czwartek, 7 grudnia 2017

RECENZJA - "Żółwie aż do końca" Johna Greena





Niełatwo jest być Johnem Greenem.
Autorem, którego każda dotychczasowa książka stawała się bestsellerem i który powoli zaczyna już uchodzić za kultowego.
Niełatwo jest zmierzyć się z własną reputacją i pokonać siebie samego w walce o sławę.
John jednak, po blisko pięciu latach, podejmuje rękawicę.
Pytanie tylko - z jakim rezultatem?


poniedziałek, 4 grudnia 2017

RECENZJA - "Wróć, jeśli masz odwagę" Estelle Maskame


















Ma zaledwie dwadzieścia lat, cztery książki na koncie i tysiące fanów na całym świecie.
Estelle Maskame, bo o niej mowa, przez długi czas znana była wyłącznie jako autorka bestsellerowej trylogii "DIMILY". Dziś, po ponad rocznej przerwie, wraca z nową, równie młodzieżową powieścią.
Czy "Wróć, jeśli masz odwagę" ma szansę powtórzyć sukces jej ostatniego hitu, czy też może na zawsze zostanie autorką jednego tylko bestsellera?
Przekonajmy się ;)


piątek, 1 grudnia 2017

WESOŁY WEEKEND - Zimowy TAG książkowy




Na dworze leży gruba warstwa śniegu, kalendarz uparcie obwieszcza grudzień, a w rozgłośniach radiowych powoli zaczynają puszczać świąteczne przeboje - mówiąc krótko, zima pełną parą ;)
A czy istnieje lepszy sposób na powitanie jej na blogu od zmiany loga (zauważyliście? :D ) i dedykowanego jej TAGu książkowego?
Otóż to ;)


środa, 29 listopada 2017

RECENZJA - "Człowiek, który widział więcej" Erica-Emmanuela Schmitta


 

Pierwszą przeczytaną przeze mnie książką Erica-Emmanuela Schmitta była krótka opowieść o umierającym dziesięciolatku. "Oskar i pani Róża" szturmem podbił moje serce i do dziś należy do historii, które często polecam i do których chcę wrócić.
Drugim dziełem Schmitta było "Odette i inne historie miłosne", zbiór opowiadań o poszukiwaniu bliskości i całej gamie emocji. I chociaż opowiadania te nie wywarły na mnie tak ogromnego jak wspomniany "Oskar..." wrażenia, to i tak uważam je za dobrą i pouczającą lekturę.
Czy zatem lubię prozę Schmitta? Po dwóch spotkaniach z tym autorem byłam w zasadzie pewna, że tak, dlatego też z niecierpliwością sięgnęłam po jego najnowszą powieść.
Okazuje się jednak, że jedyne, co łączy "Człowieka, który widział więcej" z "Oskarem..." i "Odette..." to nazwisko autora na okładce.
Nie takiego Schmitta poznałam i nie takiego polubiłam.
Niestety.


poniedziałek, 27 listopada 2017

RECENZJA - "Psiego najlepszego. Był sobie pies na święta" W. Bruce'a Camerona




Blisko rok temu ukazało się wznowienie książki W. Bruce'a Camerona, na punkcie której oszaleli psiarze i miłośnicy zwierząt. Nieco później pojawił się nakręcony na jej podstawie film, a o Bailey'u i jego kilku(nastu) życiach mówił niemal każdy.
Dziś Cameron powraca z nową historią, jeszcze cieplejszą i bardzo, BARDZO świąteczną. Czy powtórzy sukces Baileya...?
Cóż, a czy można oprzeć się sforze słodszych niż kubek gorącej czekolady szczeniaczkom? ;)

czwartek, 23 listopada 2017

7 książek o... radzeniu sobie ze stratą





Listopad - może za sprawą pogody i rozpoczynającego go Święta Zmarłych - od zawsze był dla mnie miesiącem pełnym melancholii, jesiennych smutków i książek, których bohaterowie przeżyli tragedię i bezpowrotnie coś stracili.
Książek o świecie, którego porządek został zburzony i o ludziach, którzy chcą pomóc innymi go odbudować.
Lubicie takie historie? Mam nadzieję, że tak, bo dziś mam parę z nich do polecenia ;)


sobota, 18 listopada 2017

[PRZEDPREMIEROWO] RECENZJA - "Terapia" Kathryn Perez




Jeszcze kilka, kilkanaście lat temu istniały tematy, których po prostu się nie poruszało. Tematy trudne, bolesne, nierzadko skandalizujące, a już na pewno niezbyt wygodne. TABU, o którym nie można było mówić, pisać, a nawet myśleć.
Dziś - na całe szczęście! - ten trend powoli się zmienia i pojawia się coraz więcej autorów, którzy głośno mówią o tym, co boli i dręczy, co nie pozwala normalnie żyć i cieszyć się każdym dniem. Odważnie piszą o samobójstwie, uzależnieniach, depresji czy samookaleczaniu, nierzadko czerpiąc przy tym z własnego doświadczenia.
Tak jak Kathryn Perez i jej opowieść o Jess.
Opowieść, której główną bohaterką jest depresja.



Wykonała Ronnie