sobota, 4 marca 2017

WESOŁY WEEKEND - Czytelnicze nawyki Book TAG




W lutym spadł na Was grad recenzji (pięć w miesiącu to szalony - jak na moje standardy - wynik :D ) i gdzieś umknął mi fakt, że ostatni Wesoły Weekend mieliśmy w (aż wstyd się przyznawać) listopadzie.
Czym prędzej więc postanowiłam naprawić ten rażący błąd i dziś mam dla Was krótki (naprawdę!) i przyjemny (mam nadzieję :) ) TAG o moich czytelniczych nawykach. Zapraszam :>




1. Czy masz w domu konkretne miejsce do czytania?
 
Hm... Własne łóżko? :) Jakoś tak wychodzi, że zwykle to w nim czytam, chociaż marzy mi się bujany fotel. Nie żebym była leniuchem, skąd... ;)







 
2. Czy podczas czytania używasz zakładki, czy przypadkowych świstków papieru?

Koniecznie zakładki. Co więcej, ostatnio dostałam na ich punkcie prawdziwego bzika (wina Tojko! :D ).




3. Czy możesz po prostu skończyć książkę? Czy musisz dojść do końca rozdziału, okrągłej liczby stron?

Niestety należę do tych średnio normalnych ludzi, którzy nie potrafią przerwać czytania byle gdzie. ZAWSZE muszę skończyć rozdział, bo inaczej nie zasnę w nocy i dręczą mnie dziwne wyrzuty sumienia.




4. Czy pijesz albo jesz podczas czytania?

Niestety tak. Całe szczęście, nigdy jeszcze nie zalałam/nie zabrudziłam czytanej książki (mam  nadzieję, że nie jest to kwestia czasu :D ).



5. Jesteś wielozadaniowa? Słuchasz muzyki albo oglądasz telewizor podczas czytania?
Zdecydowanie tak. Swego czasu notorycznie doprowadzałam moją mamę do śmiechu jednoczesnym rozwiązywaniem zadań ze zbioru Witowskiego, kręceniem hula-hop i oglądaniem "Na Wspólnej".
  

6. Czytasz jedną książkę, czy kilka na raz?
 Kilka na raz, zwykle dwie ;)




7. Czytasz w domu czy gdziekolwiek?
Wszędzie. Zbyt rzadko bywam w domu, bym mogła pozwolić sobie na czytanie tylko w nim :(
  


8. Czytasz na głos czy w myślach?
Na głos...? Nie wyobrażam sobie jak komicznie by to wyglądało :D Jasne, że czytam tylko w myślach. 


9. Czytasz naprzód, poznając zakończenie? Pomijasz fragmenty książki?
Nie lubię spoilerów, więc byłabym szalona, gdybym czytała do przodu i sama sobie spoilerowała :D za to uczciwie przyznaję, że zdarza mi się pomijać fragmenty w nudnawych książkach.



10. Czy zginasz grzbiety książek?
 
NIE! A w każdym razie nie robię tego specjalnie ;)
   

11. Zaznaczasz swoje ulubione fragmenty? Jak?


 Raczej nie. Jeśli chcę do nich wrócić to zwykle kartkuję książkę.






  
Nominuję:
Ciebie.
I Ciebie.
Ciebie również ;)




Jak wyglądają Wasze czytelnicze nawyki?
Piszcie śmiało, bom ciekawa :)




27 komentarzy :

  1. Świetny tag, chyba też sobie go kiedyś wykonam. :) Ach ten Witowski... Chociaż u mnie króluje Pazdro! :D Ja, gdy czytam, najczęściej robię to we własnym pokoju: na łóżku, na krześle czy na wiklinowym fotelu - gdzie mi akurat wygodnie. Czasami jem/piję pezy czytaniu, czasem nie. Zdarza mi się czytać poza domem: w autobusie, w szkole, podczas luźniejszych lekcji czy na okienku, w samochodzie, a nawet podczas pieszej drogi z przystanku do domu. :D No i podczas czytana zawsze słucham muzyki. Co ciekawe, ciężko mi się skupić, jeśli panuje cisza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ja za to uwielbiam się uczyć czy pisać (ewentualnie tworzyć prezentacje) z muzyką w tle :D Za to nienawidzę mojej wydzialowej czytelni, bo jest tam właśnie za cicho 😄

      Usuń
    2. Pewnie też bym tego nie zniosła. Cisza nie pozwala mi się skupić. :p

      Usuń
  2. W wolnej chwili może też wykonam ten tag u siebie ;) Ja też staram się nie spojlerować sobie zakończeń książki, ale przyznam się, że zdarza mi się, że mój wzrok automatycznie skacze do dołu kartki lub pomija opisy przechodząc od razu do dialogu - naprawdę tego nie lubię, moje zmysły mnie zdradzają :D Ja nie mam potrzeby kończenie rozdziału przed odłożeniem książki, ale zawsze muszę przeczytać zarówno lewą jak i prawą kartkę, czyli po prostu zakończyć na parzystej liczbie stron, bo w innym przypadku nie wiedziałabym, gdzie skończyłam :)

    Pozdrowienia i buziaki!
    BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, chętnie go przeczytam :)

      Usuń
  3. Kiedyś zrobiłem ten tag. Pamiętam, że nieźle się przy tym bawiłem - zresztą tak jak przy praktycznie każdym pisaniu jakiegoś tagu. Ciekawe odpowiedzi dużo jest u mnie takich samych :D
    http://maasonpl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, książkoholicy są w gruncie rzeczy bardzo podobni :D

      Usuń
  4. Niestety także jem przy czytaniu, ale jeśli już wybrudzę siebie, nie książkę :) Ja wolę czytam tylko jedną na raz.

    Kiedyś lubiłam czytać kręcąc hula hopem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czytałam kiedyś tylko jedną, ale teraz mam za dużo różnych stosów, by to robić ;)

      Usuń
  5. Tojko ma cudowne zakładki *-* Kupiłabym już dawno, ale zdałam sobie sprawę, że tak naprawdę ich nie używam, więc później tylko robi się z nich składowisko.
    Ja tam potrafię czytać na głos :D Ale to zazwyczaj przy luźniejszych książkach, bo czytając na głos trudniej mi się skupić. Nie jest to tak komfortowe jak czytanie w myślach, ale czasami robię sobie takie ''ćwiczenie'', bo uważam, że czytam dobrze, lecz nie na głos. Przydałoby się więc doszlifować tę umiejętność.
    Tag fajny, jak znajdę czas i chęci to sama się pobawie w odpowiadanie na pytania.
    Pozdrawiam, Wielopasja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, to masz szczęście, bo ja na widok jej zakładek dostaję oczopląsu i dosłownie chce mieć je wszystkie 😄

      Usuń
  6. Ja też zawsze mam tak, że muszę skończyć rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też uwielbiam zakładki! Do każdej książki staram się dobierać inną, taka mała mania już z tego wyszła. :D I też koniecznie przerywam czytanie na końcu rozdziału, chyba, że jest to jakaś sytuacja wymagająca przerwania czytania w środku strony. Ale i tak potem staram się wrócić i chociaż doczytać do końca rozdziału, albo cofam się do jego początku. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahah, mam identycznie z tymi zakładkami 😄 I ciągle chcę mieć ich więcej i więcej :D

      Usuń
  8. Uwielbiam ten TAG, chociaż u siebie wykonałam go w formie postu, luźno inspirując się pytaniami :D.
    Ja niestety nie mam podzielności uwagi, jeśli chodzi o czytanie książek. Gdy piszę recenzje, spokojnie mogę w tym czasie słuchać tego, co leci w telewizji, ale gdy coś czytam, totalnie się wyłączam i czasami nie zauważam, gdy ktoś coś do mnie mówi :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej się więc cieszę, że zdecydowałam się go wykonać :)

      Usuń
  9. Ja mam jakiś fetysz jedzenia zup przy ksiażkach xD Bo ja generalnie jem dużo zup, więc połowę ksiązek mam w pomarańczowych kropkach od pomidorowej xDDD
    Bardzo lubie czytać książki ze swoim facetem, wiec wygladamy jak na tym gifie u góry, tyle, że o połowe młodziej <3
    Pozdrawiam!
    Kasia z Kasi recenzje książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahah, aż mi narobiłaś ochoty na pomidorową :D
      Uroczo! :>

      Usuń
  10. OOO! Bujany fotel i książki ♥ A się rozmarzyłam przez Ciebie!
    Nie tylko Ty dostałaś ostatnio bzika na punkcie zakładek. Ja również za nimi szaleję i zrobiłam dla nich specjalny książkowy słoiczek. Marzą mi się te od Tojko i mam zamiar to marzenie spełnić.
    A więc witaj średnio normalny człowieku! Widzę, że nie jestem sama w swoim dziwactwie. Nigdy nie rozumiałam, jak można skończyć czytać książkę w połowie zdania. No jak?
    Moje gratulacje! Ja zdążyłam już odbić w książce banana, jogurt i czekoladę. A co dalej? Aż strach pomyśleć :P
    Ja zginam grzbiety książek, ale nie swoich, tylko tych szkolnych. Na przykład taką chemię lub fizykę... Świat mi wybaczy, prawda?

    Buziaki :*

    bookmania46.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      Ty masz słoiczek, ja mam zimowy kubeczek <3 :D
      Nie mam pojęcia! :D
      Banana? Hahahahahah, nieźle! :>
      Świat chyba jakoś to zniesie :D

      Usuń
  11. Świetny tag! :D Ja należę do tych ludzi, którzy potrafią skończyć w dowolnym momencie :D Jedynie co to muszę doczytać do końca zdania ;P

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  12. Jest tego ogrom! Moim ulubionym miejscem w domu jest wanna i prawie wrząca w niej woda (hahaha). Zaznaczam zakładkami, ale szybko mi się niszczą... a cytaty, które chcę zapamiętać, lub takie które przydadzą się do recenzji zaznaczam takimi małymi, kolorowymi naklejeczkami :)
    NIGDY nie czytam kilku książek na raz.
    Książki czytam wszędzie gdzie tylko popadnie.
    Piję podczas czytania. Jak jem to nie mogę się skupić na lekturze. i korci mnie aby ktoś wymyślił jakąś zdrapkę dla zaczytanych bo trapię skórę lub niszcze zakładki, ponieważ nie mam czym zająć rąk (haha)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyobrażam sobie czytania w wannie :D Albo inaczej - wyobrażam sobie jakby się to skończyło 😄
      A zdrapka to niezły pomysł! :D

      Usuń
  13. Uwielbiam takie tagi, bo wiele się można dowiedzieć o autorze ;)
    Ja też kocham czytać na łóżku :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to kolejna cegiełka w tworzeniu tego bloga. To jak, pomożesz? ;)

Wykonała Ronnie