wtorek, 7 lutego 2017

A teraz przeczytam... [książkowa lista oczekiwajek]



Nie zwykłam tworzyć postów, które przedstawiają książkowe zapowiedzi miesiąca, bo po pierwsze - bez trudu znajdziecie je na dziesięciu innych blogach, a po drugie (i chyba najistotniejsze :D ) - jestem na to zbyt leniwa. Jednak w ciągu najbliższych kilku miesięcy pojawić ma się tyle rewelacyjnych książek, tyle fantastycznych opowieści, że (by uniknąć skakania pod sufit z dzikiej radości, co raczej nie będzie zbyt dobrym argumentem przemawiającym za moją normalnością) muszę (i chcę! :) ) się z Wami nimi podzielić.
Uprzedzam - czytacie to na własną odpowiedzialność. W razie ewentualnego bankructwa nie przyjmuję żadnych skarg :>




Julia i jej córki
Prószyński i s-ka, 7.03.17



Dla Julii Maxton nie ma nic straszniejszego niż utrata jednej z trzech córek. Staje w obliczu tej tragedii w dniu, gdy jedna z nich, siedemnastoletnia Haley, powoduje wypadek samochodowy, w którym ginie jej młodsza siostra, Caitlin. Sześć tygodni później rodzina jest na skraju rozpadu. Julia stara się nie okazywać Haley wrogości, ale chowa do niej głęboką urazę. Ben, jej mąż, staje się emocjonalnie obojętny, najmłodsza córka, Izzy, nie potrafi się odnaleźć w całym tym rozgardiaszu, a Haley, choć uparcie twierdzi, że nic jej nie jest, robi wszystko, by temu zaprzeczyć.
W obawie przed utratą drugiego dziecka Julia postanawia zabrać Haley w podróż przez cały kraj. Może w samochodzie − gdzieś między Nevadą a Maine − uda się im zasypać przepaść, która je rozdzieliła. Ale najpierw kobieta musi znaleźć odpowiedź na szereg bolesnych pytań. Czy jest dobrą matką? Czy w głębi serca odpowiedzialną i uroczą Caitlin kochała bardziej niż upartą i buntowniczą Haley? Czy Haley w ogóle może jeszcze odnaleźć spokój i pogodzić się z nią? W najbardziej złożonej i skłaniającej do myślenia powieści, jaką ma na swoim koncie Colleen Faulkner, niewyobrażalna tragedia staje się początkiem drogi ku nadziei i wybaczeniu. Szczera i zapadająca w pamięć opowieść ukazuje zaskakujące pokłady siły, dzięki którym rodzina jest  w stanie przetrwać nawet największy kryzys.



Jestem wielką fanką powieści z klubu "Kobiety to czytają!". Poruszają ważne i bardzo często bolesne tematy, zmuszają do wielu refleksji i stawiają mnóstwo niewygodnych pytań (a przede wszystkim "Co ja bym zrobiła na jej/jego miejscu?"). Nie znam jeszcze Colleen Faulkner, ale opis zapowiada naprawdę dobrą, pełną emocji powieść. 






Co kryją jej oczy
Prószyński i s-ka, 14.03.17



Nie ufaj tej książce…
Nie ufaj tej historii…
Nie ufaj sobie.

Tylko mąż i żona wiedzą, co się dzieje w ich małżeństwie. A jeśli nawet oni nie znają prawdy? David i Adele wydają się na parą idealną. Ceniony psychiatra i jego olśniewająco piękna, zapatrzona w niego żona budzą powszechny zachwyt. Ale dlaczego on zamyka ją w domu?
I dlaczego ona ukrywa przed nim nową przyjaciółkę? Louise, nowa sekretarka Davida daje się wciągnąć w orbitę tej dziwnej pary – z nią się przyjaźni, z nim romansuje. I coraz bardziej utwierdza się w przekonaniu, że w związku tych dwojga dzieje się coś bardzo złego. Ale Louise nie zdaje sobie sprawy z zasięgu tego zła ani z tego, jak daleko może się posunąć ktoś zakochany na śmierć i życie.
„Co kryją jej oczy” to mroczny thriller, w którym napięcie rośnie powoli i nieubłaganie, aż do niespodziewanego zwrotu akcji, który stawia na głowie tę historię miłosnego trójkąta – a także sposób, w jaki patrzysz na świat.




Naprawdę trudno jest znaleźć dobry thriller. Taki, który sprawi, że cały czas będziemy mieć otwarte ze zdumienia usta; który czasem nas przerazi, a już na pewno zaskoczy. Do tej pory kryteria te spełniła jedynie "Zaginiona dziewczyna" Gillian Flynn, mam nadzieję, że "Co kryją jej oczy" jej dorówna. Ta książka zdecydowanie ma potencjał.





Chemik
Edipresse, 26.04.17




Powiedzmy, że nazywa się Alex. Tożsamość i imiona zmienia jak rękawiczki – pracuje dla amerykańskiej agencji rządowej, która jest tak tajna, że nawet nie ma nazwy. Alex zajmowała się przygotowywaniem substancji pomagających śledczym wydobywać zeznania od podejrzanych. Określenie nowoczesne metody tortur byłoby tu na miejscu.
Po zamachu na życie Alex, w którym ginie jej przyjaciel i zarazem współpracownik, kobieta zaczyna się ukrywać. Po kilku latach zgłasza się do niej kolega z departamentu, powierzając jej kolejne zadanie. Ma wynaleźć broń przeciwko zabójczemu wirusowi, by ocalić miliony amerykańskich obywateli. Czy to zasadzka, czy też rzeczywiście od wyjątkowych umiejętności Alex zależy życie wielu ludzi?

Postanawia zaryzykować i zgodnie z otrzymanymi wytycznymi porywa mężczyznę, który, działając na zlecenie mafii narkotykowej, zamierza wywołać epidemię. Najbardziej wymyślne tortury nie pomagają jednak zmusić rzekomego przestępcy do zeznań – zupełnie jakby był niewinny. Alex zaczyna dostrzegać kolejne nieścisłości w przedstawionej historii. Instynkt podpowiada jej, że prawda może być zupełnie inna. Czy przeczucie jej nie myli?




Wiem, że wiele osób jest uprzedzonych i do Stephenie Meyer, i do "Zmierzchu". Czytałam jej najpopularniejszą serię i choć dziś pewnie nie zdobyłaby mojego serca, to mając 15 lat byłam nią zachwycona. Czytałam też "Intruza", jej pierwszą powieść dla dorosłych czytelników i uważam, że to naprawdę dobra, baaaardzo niedoceniana książka. Liczę na to, że "Chemik" również będzie w porządku, chociaż opis jest według mnie dosyć przeciętny.
No, ale ten stworzony do "Intruza" też nie zachwycał, więc istnieje ogromna szansa, że sam "Chemik" będzie o stokroć lepszy ;)






Głębia Challengera
YA!, 15.03.17



Opowieść o chłopcu, który powoli pogrąża się w chorobie psychicznej. Caden Bosch jest rozdarty między tym co widzi, a tym, co wie, że jest prawdziwe. Ma paranoje i halucynacje. Jest zdolnym uczniem liceum obdarzonym artystyczną wrażliwością, jednak coraz częściej wydaje mu się, że bierze udział w misji badającej Głębię Challengera, najgłębiej położonego punktu Rowu Mariańskiego (10 994 metrów pod poziomem morza). Jest świadomy, że jego świat się rozpada i coraz bardziej przerażony, że powoli przestaje odróżniać, co jest prawdą, a co ułudą. Rodzina i przyjaciele dostrzegają zmiany w jego zachowaniu i zaczynają się poważnie niepokoić. Zostaje przyjęty do szpitala psychiatrycznego i poddany leczeniu. Teraz to personel medyczny staje się załogą statku ku zdrowieniu.









Oooo, to będzie dobre. I mocne. I takie inne.
Rzadko trafia się na książkę, w której bohater cierpi na chorobę (czy nawet jakiekolwiek zaburzenie) psychiczną, a natknięcie się na chorego nastolatka jest już niemal niemożliwe. Nie mogę się doczekać, aż w końcu ją przeczytam.







O wiele więcej
 Filia, 15.03.17



 Miłość to dziwna sprawa. Pojawia się znikąd. Nie ma w niej logiki. Nie da się jej zmierzyć. To mieszanka uczuć i pasji – połączenie niebezpieczne, podsycające miłość... ale również nienawiść.
Poznałem obydwa te uczucia i jestem w nich ekspertem.
Zakochałem się w Mirandzie ślepo i bezgranicznie. Wyidealizowałem sobie jej obraz.
Jednak marzenia są niczym dym.
Unoszą się nad nami, nieuchwytne, aż w końcu wydaje nam się, że ich pragniemy. I potrzebujemy.
Taka była również Miranda. Ulotna niczym dym.
Myślałem, że jej pragnę. Sądziłem, że jej potrzebuję.
W końcu jednak dopadła mnie szara rzeczywistość.
Wypatroszyła mnie ze złudzeń niczym okrutny drapieżnik.
Rzeczywistość bywa podła.
Tak jak Miranda.
A ja potrafię być czasem strasznym głupcem... Który mimo wszystko nadal wierzy.
W marzenia.
W ludzi.
I w miłość.




Są autorzy, których powieści czyta się w ciemno. Właśnie taką relację mam z Kim Holden - ona pisze, Filia ją wydaje, a ja pochłaniam każdą książkę, którą zobaczę i która opatrzona jest jej nazwiskiem. "O wiele więcej" zapowiada się naprawdę ciekawie, tym bardziej, że dosyć rzadko zdarza się, by to "ONA" była tą złą.







 Co przyniesie wieczność
 Filia, 11.04.17



Dla niektórych cisza jest bronią, ale Mallory „Myszce” Dodge służy ona jako pancerz ochronny. W dzieciństwie nauczyła się, że lepiej jest zachować milczenie. I choć minęły już cztery lata od kiedy jej koszmar się skończył, dziewczyna zaczyna się martwić, że strach będzie ją paraliżował do końca życia.
Teraz, po latach indywidualnego nauczania pod troskliwym okiem przybranych rodziców, Mallory musi się zmierzyć z nowym wyzwaniem – ostatnią klasą w publicznej szkole średniej. Żaden ze scenariuszy, które sobie stworzyła, nie zakładał, że pierwszego dnia nauki wpadnie na Ridera Starka, niewidzianego od lat przyjaciela i opiekuna.
Dziewczyna uświadamia sobie, że ich więź przetrwała. Okazuje się jednak, że nie tylko Mallory zmaga się z demonami przeszłości. Widząc, że życie wymyka się Riderowi spod kontroli, staje ona w obliczu wyboru pomiędzy dalszym milczeniem, a walką o kogoś, kogo kocha, o życie, jakiego pragnie, i prawdę, która musi zostać ujawniona.




Czytałam okropnie popularną i przez wielu kochaną serię LUX tej autorki, która (przepraszam!) zupełnie mi się nie podobała. Ta książka jednak wydaje się czymś z lekka innym, czymś dojrzalszym i potencjalnie lepszym. A do tego ta okładka, cudo!






Gniew i świt
  Filia, 1.03.17



Jedno życie, jeden świt.
W krainie rządzonej przez młodego, żądnego krwi władcę, każdy poranek przynosi cierpienie kolejnej rodzinie. Chalid, osiemnastoletni kalif Chorasanu, jest potworem. Co noc bierze sobie nową małżonkę, by o poranku owinąć jedwabny sznur wokół jej szyi. Kiedy ofiarą Chalida pada szesnastoletnia przyjaciółka Szahrzad, dziewczyna poprzysięga mu zemstę i zgłasza się na jego kolejną oblubienicę. Szahrzad zamierza nie tylko ujść z życiem, ale też raz na zawsze zakończyć okrutne panowanie kalifa.

Noc za nocą Szahrzad mami Chalida, snując zachwycające historie, i odwleka swój koniec, choć doskonale zdaje sobie sprawę, że kolejny świt może okazać się jej ostatnim.

Z czasem dziewczyna zaczyna rozumieć, że w pałacu z marmuru i kamienia nie wszystko jest takie, jakim się wydaje. Szahrzad zamierza odkryć prawdę. Jest gotowa odebrać życie Chalida i tym samym odpłacić mu za tak wiele skradzionych istnień.

Czy miłość zwycięży w świecie pełnym niesamowitych historii i mrocznych sekretów?





Pomimo 22 lat na karku kocham Disneya, kocham bajki i kocham baśnie. Uwielbiam historie opowiedziane na nowo i inspirowane tymi dobrze znanymi każdemu. "Gniew i świt" zbiera fenomenalne recenzje i chociaż wiem, że nie powinnam aż tak bardzo na nich polegać, to tak czy siak mam szaloną ochotę na poznanie tej opowieści.





Zły Romeo
 Otwarte, 27.03.17




Cassie była uroczą dziewczyną z wielkimi ambicjami. Piekielnie zdolny Ethan miał reputację złego chłopca. Zagrali Romeo i Julię – i zmieniło się wszystko. Wielka miłość, jak w dramacie Szekspira, była im pisana. Jednak „zły Romeo” złamał „Julii” serce…
Kilka lat później grają razem na Broadwayu. Gdy spotykają się na scenie, są zmuszeni do konfrontacji z własnymi emocjami. Ethan próbuje odzyskać zranioną Cassie, jednak oboje w niczym nie przypominają siebie sprzed lat…
Czy kiedy kurtyna opadnie, ujawnią, co tak naprawdę kryje się w ich sercach?
„Zły Romeo” rozpalił serca czytelniczek na całym świecie, uwiódł nawet najpopularniejsze autorki romansów, w tym E L James, Colleen Hoover, Katy Evans i Christinę Lauren.







Kiedy poznałam "Glee", pokochałam musicale. Nie wydaje mi się, bym czytała już książkę, której akcja osadzona jest na Broadwayu, a naprawdę chętnie to zmienię ;) Nieco obawiam się, że Leisa Rayven zaserwuje nam tu wszystkie możliwe schematy, namiętnie powtarzane w New Adult, ale hm, kim ja jestem, by nie dawać nowym autorom szansy? ;)




Strażnicy światła
Wydawnictwo Kobiece, 23.03.17



Siedmioro ludzi. Jedna mała wyspa. Wyizolowane środowisko, ograniczona grupa, problemy z zaufaniem oraz bezwzględna, tylko pozornie losowa śmierć raptownie zbierająca żniwo. Strażnicy światła to thriller, który przedstawia świat dzikiej natury i spektakl grozy.

Miranda jest fotografką natury, która została wysłana na zawodową misję. Jej zadaniem jest robienie zdjęć ukazujących piękno otaczającej przyrody maleńkiej wyspy. Towarzyszy jej jedynie sześciu osobliwych naukowców. Dzień po dniu, Miranda jest świadkiem niewiarygodnych wydarzeń, pogłębia swoje przywiązanie do egzotycznych wysp i współtowarzyszy. Jednak mimo zażyłości, czuć dziwny niepokój w powietrzu i budzące lęk podejrzenia. Atmosfera robi się coraz gęstsza. Słychać szepty o legendzie mówiącej, że miejsce ich zamieszkania zwie się "Wyspami Śmierci". A z każdym kolejnym aktem przemocy robi się… duszno. I już każdy jest podejrzany o najgorsze.



Mając kilkanaście lat trawiłam na "Isolę" Isabel Abedi, której głównymi bohaterami była grupa nastolatków, biorąca udział w pewnego rodzaju reality show na tzw. bezludnej wyspie. Tam też obecna była zbrodnia, były i tajemnice i pewne podejrzenia. "Strażnicy światła" mogą okazać się jeszcze lepsi, a na pewno bardziej przerażający.
W końcu to powieść dla dorosłych ;)





Zakazane życzenie
Sine Qua Non, 1.03.17




Trzy życzenia.
Każde ma swoją cenę.
Ile warta jest miłość?

Ona jest potężnym dżinnem.
On złodziejem z ulicy.
Połączyła ich pradawna magia.

Kiedy Aladyn odnajduje magiczną lampę, Zahra zostaje przywrócona światu, którego nie widziała od pięciuset lat. Ludzie i dżinny pozostają w stanie wojny, więc aby przetrwać, musi ukrywać swą tożsamość. Przybierając różne kształty, będzie trwać przy swoim nowym panu aż do czasu, kiedy ten wypowie swoje trzy życzenia.

Wszystko się komplikuje, gdy Nardukha, potężny król dżinnów, oferuje Zahrze szansę całkowitego uwolnienia od magii lampy. Uratowanie siebie oznacza jednak zdradę Aladyna – człowieka, w którym Zahra… zakochała się wbrew sobie. Teraz musi podjąć dramatyczną decyzję: wybrać między wolnością a uczuciem – zakazanym, lecz silniejszym niż wszystko, co znała do tej pory.

Skrywane przez stulecia tajemnice, baśniowy świat skrzący magią, niebezpieczeństwo i miłość wbrew wszelkim zasadom.

Baśń tysiąca i jednej nocy opowiedziana na nowo.



Kolejna wariacja na temat klasycznej baśni.
Aladyn, opis, magiczna okładka i cudowna czcionka (bo jest cudowna, prawda? ;) ) - nie pozostaje nic innego, jak tylko czekać na premierę i czym prędzej biec po nią do księgarni.








Na co najbardziej czekacie? :)
A może wśród zapowiedzi najbliższych miesięcy znajdują się jeszcze lepsze książki, których po prostu nie zauważyłam?
Czekam na Wasze głosy ;)





52 komentarze :

  1. Chociaż nie zwykłam kupować nowości, to dla Zakazanego Życzenia chyba zrobię wyjątek, bo nie wytrzymam, jak szybko nie przeczytam tej książki.

    czytu-czytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na Zakazane życzenie i O wiele więcej :D Pierwszy raz słyszę o Co przyniesie wieczność, ale ona również dołącza do dwóch poprzednich :D
    Tak coś mi się wydaje, że w 2017 wyjątkowo mocno ucierpią nasze portfele ;P
    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Co przyniesie wieczność" to prawdziwy news wydawniczy :D
      Hah, mnie również :D

      Usuń
  3. Najbardziej nie mogę się doczekać "Gniewu i świtu" oraz "O wiele więcej", ale zapewne przeczytam też "Zakazane życzenie" oraz "Głębię Challengera" :d
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Miłej lektury :) Czekam na recenzje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na niektóre pewnie trzeba bedzie czekać w nieskończoność 😄
      Ale dzięki 😊

      Usuń
  5. Praktycznie wszystkie książka z wydawnictwa Filia są dla mnie ogromną pokusą - chcę przeczytać je wszystkie. Na sto procent sięgnę po "gniew i świt", bo niesamowicie ciekawi mnie ta książka.
    Pozdrawiam :)
    moonybookishcorner.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filia ostatnimi czasy szaleje z wydawaniem świetnych książek ;)

      Usuń
  6. Ciekawi mnie "Zakazane życzenie".

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo zaciekawił mnie "Chemik", bo "Intruza" czytałam, bardzo mi się spodobał i wierzę w umiejętności tej pisarki, pomimo nielubianego przeze mnie "Zmierzchu". :)
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu ktoś, kto tak jak ja lubi "Intruza" ♥

      Usuń
  8. Z tego zestawienia już wcześniej moją uwagę zwróciła ostatnia pozycja. I mimo, że to w sporej mierze romans po które raczej nie sięgam to bardzo chętnie zobaczyłabym to na swojej półce. Książka jest prześliczna <3
    Ale tak czy siak, na razie czekam na nowość od Grzędowicza <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka im się niesamowicie udała, to fakt, jest piękna ♥
      Grzędowicza niestety nie znam, więc pewnie dlatego nie zwróciłam uwagi na jego nową książkę ;)

      Usuń
  9. Najbardziej czekam na Gniew i świt oraz Zakazane życzenie. Oj, aż ręce zacieram z ekscytacji! Co do Złego Romeo... miałam okazję przeczytać ją przedpremierowo. Jeśli chcesz wiedzieć więcej, napisz prywatnie, bo nie chcę się na razie chwalić ze swoją opinią. Ale dobrze nie jest...

    OdpowiedzUsuń
  10. Z tych mi znanych czekam na "O wiele więcej" Kim Holden. Zaciekawiła mnie też ksiązka "Co kryją jej oczy", a także "Co przyniesie wieczność", i nie znam tej autorki, ale wiele dobrego słyszałam, więc z chęcią bym się skusiła i nadrobiła zaległości w serii Dark Elements :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Dark Elements" nie znam, ale "LUX" było słabe :(

      Usuń
  11. Chemik może być ciekawy! :D Podobnie jak Zakazane zyczenie i Gniew i świt :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie chyba najbardziej ciekawi właśnie "Chemik", chcę sprawdzić jak rozwinęła się Meyer ;)

      Usuń
  12. Muszę przeczytać coś Kim Holden - jej książki mają takie piękne okładki! Ja najbardziej czekam na 5 tom "Szklanego Tronu" i 3 tom "ACOTAR" ☺
    http://maasonpl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, choć wydaje mi się, że to książki, które podobają się raczej dziewczynom ;)
      Co do "ACOTAR" - muszę przeczytać najpierw pierwszy tom 😄

      Usuń
  13. Gniew i świt zapowiada się całkiem ciekawie. W sumie nie czekam na nic co mi w ręce wpadnie, to przeczytam hhhaa.

    https://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah, trochę zazdroszczę, bo oszczędzasz sobie wynikających z tego czekania wrzodów żołądka 😄

      Usuń
  14. "Strażnicy światła oraz "Co kryją jej oczy" to moje must read na marzec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, byś zrealizowała ten plan ;)

      Usuń
  15. Głębia Challengera, Gniew i świt, Co przyniesie wieczność, Zakazane życzenie - to zdecydowanie moje typy! Jeszcze ten Zły Romeo tak błyska schematycznością, ale jednak wydaje się interesujący. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapowiadają się genialnie :> "Zły Romeo" z kolei mnie chyba coraz mniej przekonuje (no ale nie byłabym sobą, gdybym nie przeczytała, jeśli tylko nadarzy się okazja :D ).

      Usuń
  16. Czekam niecierpliwie na "O wiele więcej". Piękna okładka i ciekawa zawartość - połączenie idealne :)

    Pozdrawiam.
    Kasia z Ebookowych recenzji
    http://ebookowe-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filia przechodzi ostatnio samą siebie, jeśli chodzi o okładki 😊

      Usuń
  17. 'Chemika' zdecydowanie bardzo bym chciała przeczytać, 'Intruz' był według mnie bardzo udaną powieścią, czekam też z wielkim utęsknieniem na te trzy ostatnie bajkowe pozycję, z pewnością będą piękne:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę :) Ponoć szykuje się kolejna, trzecia (chyba 😊 ) powieść w baśniowym stylu;)

      Usuń
  18. Z niecierpliwością czekam na Zakazane życzenie, a co do Stephenie Meyer, to być może masz rację i Chemik okaże się równie świetny jak Intruz? :)
    Pozdrawiam,
    www.favouread.bogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo na to liczę :) Chociaż bardziej cieszyłabym się na obiecaną sto lat temu kontynuację "Intruza"... :D

      Usuń
  19. "Chemik" z opisu jest naprawdę interesujący, ale boję się trochę, bo Meyer... Jetem uprzedzona do tej autorki, chociaż nawet niczego od niej nie czytałam. No cóż, spróbuję inaczej spojrzeć na tę książkę i być może po nią sięgnę. Reszta książek nieszczególnie mnie zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj z "Intruzem" :) Początek jest dosyć ciężki do przebrnięcia, ale później... Wow. To naprawdę, NAPRAWDĘ dobra książka ;)

      Usuń
    2. Do "Intruza" kompletnie mnie nie ciągnie. Jakoś nie przemawia do mnie opis tej książki i to nawet nie ze względu, że autorką jest Stephanie Meyer, a nie jakaś inna osoba.

      Usuń
    3. Opis jest beznadziejny ;) Bardzo, bardzo namawiam Cię na tę książkę - jak nie teraz, to najwyżej za jakiś czas. Naprawdę warto ją przeczytać ;)

      Usuń
  20. "Zły Romeo" i "O wiele więcej" TAK. BARDZO. CHCĘ!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "O wiele więcej" zapowiada się fantastycznie ;)

      Usuń
  21. Same smakowitości, ale najbardziej chcę dostać "Gniew i świt"!!!

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Mam nadzieję, że całość będzie równie wspaniała jak okładka ;)

      Usuń
  22. Może skuszę się na Kim Holden ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wyczekuję z niecierpliwością na ,,Zakazane życzenie" <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze tylko kilka(naście) dni, damy radę :)

      Usuń
  24. Okładka Zakazanego Życzenia przykuwa momentalnie wzrok *--*
    Ale najbardziej czekam na nową książkę Kim Holden :D

    Obsession With Books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest przepiękna :)
      PS. Ja też! 😄

      Usuń
    2. Czytałam Chemika po angielsku. Podeszłam do książki jak najbardziej bez uprzedzeń bo mając naście lat też czytałam zmierzch i nawet mi się podobał;) Tym bardziej chciałam przeczytać tę książkę że uwielbiam kryminał/sensację. Jeżeli chodzi o pomysł na powieść i kreację głównej bohaterki to jest to nawet ciekawe i całkiem wciągające. Niestety doszłam do momentu w książce kiedy mimo tego że byłam ciekawa losów bohaterki i tego jak książka się zakończy to nie byłam po prostu w stanie czytać jej dalej (wątek miłosny- nienaturalny, nie do uwierzenia, psujący wszystko). Gdyby nie ten mały ale jakże irytujący szczegół, chętnie dokończyłabym tę książkę.

      Usuń
    3. Pewnie i tak przeczytam książkę, bo jestem jej bardzo ciekawa, ale serdecznie dziękuję za Twoją opinię :)

      Usuń

Każdy komentarz to kolejna cegiełka w tworzeniu tego bloga. To jak, pomożesz? ;)

Wykonała Ronnie