piątek, 14 kwietnia 2017

Gdzieś to już słyszałam/em...





Pamiętacie nasz krótki przegląd okładek, które się powtarzają? *
Myślicie, że to jedyne dubelki w wydawniczym światku?
Nic bardziej mylnego ;) Coraz częściej trafiam na książki, które dzieli niemal wszystko (autor, gatunek, okładka), a które jednak - jakimś cudem! - dzielą ze sobą tytuł. 
Zaintrygowani? Czytajcie (albo oglądajcie) dalej ;)





*Post o okładkach znajdziecie TU oraz TU.





1.






2.







3.







4.







5.






6.







7.







Wpadły Wam w oczy inne książki o identycznych tytułach?
A może w ogóle nie zwracacie na to uwagi? ;)


38 komentarzy :

  1. O kurde, zawsze się zastanawiałam jak to jest z tymi tytułami. Szczerze? Nie pamiętam, żebym spotkała książki zupełnie inne, ale o tym samym tytule. To w sumie ciekawe zjawisko :D

    Pozdrawiam cieplutko <3
    http://sleepwithbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      Zainteresowałam się tym tematem kiedy wybierałam tytuł dla swojej książki (okazało się, że niestety jest już zajęty), ale tak, to zdecydowanie ciekawe zjawisko :D

      Usuń
  2. Dublowane tytuły nie przeszkadzają mi tak bardzo jak dubliwane okładki jednak. Dzisiaj widziałam zapowiedź wydawnictwa IUVI, które wydaje książkę, a na okładce ta sama dziewczyna co na okładce "Kochając Pana Danielsa". Jak dla mnie nie wygląda to zachęcająco niestety😞

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? :o Nawet nie wiedziałam.
      (i dzięki za informację, już sprawdzam :> )

      Usuń
  3. W sumie to ciekawa jestem, dlaczego autorzy wiedząc o istnieniu książki o tytule takim, jaki chcą wybrać pomimo to wybierają go. Dziwne zjawisko :D
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Totalnie tego nie rozumiem :/

      Usuń
  4. Tych "Pragnień" rzeczywiście sporo ostatnio się pojawia :D Ja mam zamiar sięgnąć po to od Flanagana :) "Motylka" Kasi Puzyńskiej czytałam i bardzo lubię, ale ciekawa jestem, o ile więcej tytułów znalazłoby się w tym podpunkcie, gdyby zwiększyć pole wyszukiwania jeszcze do hasła "Motyl" :D Ale ja jakoś nie zwracam uwagi na te dublowane tytuły, jedynie czasem jest mi się trudno połapać, która książka to która. Tak miałam chociażby z "Chłopakiem z sąsiedztwa", ostatnio jest ich jakiś wysyp xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, dokładnie. A jeszcze więcej jest tytułów z hasłem "dziewczyna w/z...: 😄

      Usuń
  5. O równych tytułach widziałam. Wystarczy wpisać w Google lub na LC tytuł i od razu wyskakuje kilka pozycji pod daną nazwą ;)
    Za to Twoje posty z okładkami bardzo cenię. Fajnie, że szukałaś takich zestawień ;")

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się cieszę, że Ci się podobają :)

      Usuń
  6. Tytuły dość często się powtarzają. Jakoś nie zwracam na to zbytniej uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powtarzają się, to prawda. Zastanawia mnie tylko - dlaczego? Naprawdę tak trudno jest wymyślić coś innego, coś nowego? :/

      Usuń
  7. Świetny i oryginalny post! Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że tak wiele książek ma ten sam tytuł. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Najbardziej denerwują mnie właśnie te powtarzalne tytuły typu "Marzyciel" czy "Ukojenie" :/ Ile można? Nie da się nazwać książki inaczej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? A wystarczy tylko troszkę ruszyć głową -_-

      Usuń
  9. Chyba nigdy wcześniej nie zwróciłam na to uwagi. Bardzo ciekawy post
    Pozdrawiam
    www.The-only-thing-i-love-are-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że udało mi się Cię zaskoczyć ;)

      Usuń
  10. Nie zwracam często na to uwagi, ale nie raz jak wpisuje jakiś tytuł wyskakuje właśnie wiele pozycji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Chociaż może jest to jakiś sposób na znalezienie sobie nowych lektur? :)

      Usuń
  11. Kiedyś jak byłam mała szczerze zaskoczyłam się tym, że kilka książek może mieć ten sam tytuł. Myślałam, że nazwy się rezerwuje xD Ciekawe zestawienie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie spodziewałam się, że tytuły tak często się powtarzają - a przecież niektóre z tych książek znam. Ty chyba wada krótkich tytułów - po prostu mogą się powtarzać.
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem osoby odpowiedzialne za polskie tytuły powinny robić jakiś research (który, nie ukrywajmy, nie wymaga zbyt wielkiego zachodu), by nie powtarzać milion razy tego samego tytułu.

      Usuń
  13. Nie spotkałam się z książkami o takim samym tytule, ale z taką samą okładką tak...

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam zatem do obejrzenia poprzednich postów okładkowych ;)

      Usuń
  14. Ciekawy post. Zwłaszcza, że czytałam te z okładkami, to też także mnie zaintrygował :) Myślę jednak, że łatwiej natrafić na taki sam tytuł niż okładkę (przynajmniej dla mnie).

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo zwracam uwagę na szczegóły, więc i tytuły, i okładki na długo zapadają mi w pamięć, ale generalizując - masz rację ;)

      Usuń
  15. Kilka razy spotkałam się z taka sytuacja, że książki miały ten sam tytuł, ale nie pamiętam już jaki XD
    Ciekawy post ;D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak, czasem zwracam uwagę na podobieństwo tytułów, chociaż częściej mi się to zdarza, jeśli chodzi o tytuły piosenek. Ale ,,Chłopak z sąsiedztwa" pojawia się chyba wszędzie - robię często w książkach, jak i w filmach! :)

    Pozdrowienia i buziaki!
    BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah, faktycznie, filmów o tym tytule też jest pełno 😄

      Usuń
  17. Jak dla mnie mogą być, ale jak książki jednego autora wydawane są kilka razy i to pod innymi okładkami, a nawet tytułami, to trafia mnie, bo później okazuje się, że mam dwie takie same książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te dwie różne okładki to pół biedy, gorzej kiedy są różne tytuły, bo faktycznie można przez nieuwagę kupić dwa razy to samo 😄

      Usuń
  18. Przyznam, że jednak częściej rzucają mi się w oczy powielone okładki, niż tytuły. Jakoś na nazwy mniej zwracam uwagę na powtarzalność,a bardziej na dopasowanie do treści. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę, nie zaśmiecasz sobie mózgu niepotrzebnymi informacjami :D

      Usuń
  19. Oj tak, często zdarza mi się trafiać na książki o tych samych tytułach xD Jakby mało było słów na świecie, a tu jeszcze się powtarza xD

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to kolejna cegiełka w tworzeniu tego bloga. To jak, pomożesz? ;)

Wykonała Ronnie