środa, 2 listopada 2016

O tym, co cieszy nasze oczy





We wrześniu zastawialiśmy się czy filmowa wersja okładki zawsze jest gorsza niż oryginalna (Film versus książka). Październik upłynął nam pod znakiem tych, które trochę zbyt często się powtarzają (Okładkowe duble). Listopad zaś przywitamy przeglądem serii/książek tego samego autora, które zachwycają swoim wyglądem i są ozdobą naszych półek ;)

Nie wiem jak Was, ale mnie niesamowicie irytuje, gdy książki danego autora wydawane są w nijak do siebie niepasujących okładkach albo - co gorsza! - w różnych formatach. Uwielbiam, kiedy serie (albo i nie serie ;) ) tworzą spójną całość czy też są elementem większej kompozycji. Dlatego dziś, na przekór brzydkiej, deszczowej pogodzie, pokażę Wam coś, co (mam nadzieję :> ) wywoła uśmiech na Waszych twarzach i ucieszy Wasze oczy w równym stopniu, co moje ;)




1.






 2.








 2,5 
(Polskie wydania od HarperCollins trzymają poziom! :) )









 3.







 4.








 5.








6.








Które z książek skradły Wasze serce estety?
Może macie inne, o stokroć lepsze, propozycje? ;)




47 komentarzy :

  1. Książki Chamberlain mają piękne okładki. Kuszą żeby po nie sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko okładki mają piękne, zawartość również taka jest :>

      Usuń
  2. mam nadzieję, że HarperCollins wyda również pozostałe książki Anny McPartlin <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! I że nie zmieni okładek, bo te są przecudowne <3

      Usuń
    2. myślę, że nie, bo teraz wydają je tak, żeby pasowały <3

      Usuń
  3. Okładki powieści Chamberlain są przepiękne - najbardziej podoba mi się "Zatoka o północy" :D Ta seria wydawnictwa Znak jest genialna. Posiadam tylko "Trzech muszkieterów", ale na pewno zaopatrzę się jeszcze w Dostojewskiego.
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Zatoka o północy" to moim zdaniem - poza ładną okładką - jedna z najlepszych książek Chamberlain, więc gorąco Ci ją polecam ;)
      Też mam Muszkieterów :> Ostatnio doszedł też Gatsby, ale oczy świecą mi się do Virginii Woolf (szkoda tylko, że na stronie wydawnictwa jest już niedostępna ;( )

      Usuń
  4. Diane Chamberlain ma piękne okładki. I całość tak ładnie wygląda. Poza tym, nie znam autorki, więc może sięgnę po jakąś jej książkę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, koniecznie! Jest świetna. Polecam zwłaszcza "Zatokę o północy", "W słusznej sprawie", "Chcę cię usłyszeć", "Tajemnicę Noelle" i najnowszą "W cieniu" ;)

      Usuń
  5. Jakie one piękne... :D
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie okładki książek Donny Tartt! Cudowne i utrzymane w takim samym klimacie <3
    Najbardziej denerwuje mnie, gdy wydaje się na nowo książki w filmowej okładce, ale np tylko jedną z całej serii :< Masakra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boże, dokładnie, to okropne :/ Mam u siebie cztery książki Moyes, a każda jest dosłownie z innej parafii :D

      Usuń
    2. Ja mam Browna takiego, mam siedem jego książek w pięciu różnych wydaniach, masakra jakaś XD Ale jak zobaczyłam np. Zaginiony symbol wersję ilustrowaną za 15 zł no to heloł... Jak tu nie wziąć? Tak było bodajże z Niezgodną, wypuścili trzy w filmowych, jedna jest w starej, bo nie ma ekranizacji, a w sumie pierwszą część teraz jest ciężko dostać w oryginalnej oprawie xD

      Usuń
    3. :D
      Podobna heca jest chyba z "Darem Julii" - pierwsza część występuje w dwóch wersjach, pozostałe tomy - w tylko jednej :D

      Usuń
  7. Oryginalne wydania książek Jojo Moyes są cudowne, te polskie już niestety nijak tworzą jakąś całość. Ja mam "Zanim się pojawiłeś" w wersji filmowej, a "Kiedy odszedłeś" w tej pięknej angielskiej okładce, więc obie książki w ogóle do siebie nie pasują (różnią się nawet formatem), ale prawda jest taka, że gdyby mieć obie po polsku, to również trudno się domyślić, że to duologia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, właśnie mam obie po polsku (plus oryginalne "Me before you" z tą przecudną okładką) i nijak do siebie nie pasują :D

      Usuń
  8. Bardzo podoba mi się wydanie ,,Ostatnich dni królika" i wszystkich jego części. Uwielbiam, kiedy serie wydawane są podobnie, bo nie dość, że pięknie wyglądają na półce, to po prostu do siebie pasują. Do tej listy mogłabym dodać też polskie wydania Silver, które są moim zdaniem przepiękne :)
    Pozdrawiam cieplutko
    Dominika z Books of Souls

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki McPartlin mają fantastyczne okładki, mam nadzieję, że HarperCollins wyda je w takim samym stylu.
      I racja, "Silver" też ma śliczną oprawę ;)

      Usuń
  9. Okładki książek Jojo Moyes są niesamowite <3 Anna McPartlin i kolekcja klasyczna też są cudne <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. McPartlin i Moyes to moje faworytki <3 :)

      Usuń
  10. I tak właśnie powinny być wydane każde serie! <3
    Brakuje mi tutaj jeszcze serii "Silver", którą swoją drogą teraz czytam :D
    https://maasonpl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest, tyle że jej zagraniczne wydanie :D

      Usuń
  11. O tak, na to można patrzeć. Niby ta sama konwencja, a okładki nie wyglądają na identyczne. Swoją drogą nie wiedziałam, że Moyes ma aż tyle książek :O
    szczerze-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma mnóstwo :/ U nas wydano może ze 4 z nich.

      Usuń
  12. A to wydanie książek Moyes to jest brytyjskie czy amerykańskie? W ogóle jest strasznie śliczne, szkoda, że u nas każda jej książka jest z innej parafii.
    Ja bardzo nie lubię, gdy w trakcie wydawania jakiejś serii wydawca sobie stwierdza, że o, zmienimy sobie okładki. Tak jest ze serią "Czas żniw" Samanthy Shannon. Wyszyły dopiero dwa tomy i autorka nagle przed wydaniem trzeciego zmieniła zupełnie wygląd poprzednich okładek. To jest strasznie bez sensu, bo poprzednie części mam w starej oprawie i co z tego, że grzbiety będą pasować, jak okładki są zupełnie inne. Mam nadzieję, że wydawnictwo SQN, które wydaje jej książki, jakoś to ogarnie i wprowadzi swój projekt, bo ten nowy jest okropny :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brytyjskie ;)
      Sprawdziłam ten "Czas żniw" i kurczę, faktycznie ostatni tom średnio pasuje do pozostałych :( Cała nadzieja w wydawnictwie, może się opamiętają :D

      Usuń
  13. Też lubię, kiedy serie są spójne, jeśli chodzi o okładki. Wtedy z pewnością wyglądają ładniej na półce. :)
    Wszystkie okładki, które pokazałaś wpasowują się w moje gusta. Są takie delikatne, bardzo mi się podobają. Ja mogłabym od siebie dorzucić jeszcze "Razem będzie lepiej" w zielonkawej okładce, "Promyczka" czy serię "Z mgły zrodzony", które uwielbiam! Oj mam tych ulubieńców trochę. Jeśli chciałabyś zobaczyć, zapraszam do siebie na wpis specjalnie o okładkach. :)

    Pozdrawiam,
    Book Prisoner! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze wydanie "Razem będzie lepiej" jest świetne :) Jesienią 2015 roku miała ukazać się "Dziewczyna z portretu" Moyes, do tego w tym samym stylu (miała być bodajże pomarańczowa). Cóż, powoli kończy się 2016, a książki jak nie było tak nie ma... :D

      Usuń
  14. Zgadzam się! Okładki są piękne i bardzo cieszą oczy. <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie, że poruszyłaś ten temat, bo też zwróciłam na to uwagę i bardzo lubię nacieszyć oko takimi "seriami okładkowymi". W Polsce też wydawcy chyba coraz częściej zwracają na to uwagę i bardzo się z tego cieszę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się :) Coraz częściej i my możemy mieć takie cuda na swoich półkach, co mnie BARDZO cieszy :)

      Usuń
  16. Te okładki są cudne! Uwielbiam zagraniczne wydania *_* Najbardziej zdecydowanie od Jojo i McPartlin :)
    Pozdrawiam onlybooks-jdb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Choć nie przepadam za Jojo Moyes, to muszę przyznać, że zagraniczne okładki jej książek są świetne. :)
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak Cię się nie podobają? :o Sama co prawda czytałam dopiero dwie, z których jedną uwielbiam, a druga jest mi najzupełniej w świecie obojętna, więc chyba za bardzo nie mogę się wypowiadać... :D

      Usuń
  18. Ja również lubię, kiedy książki danego autora mają podobne okładki. Szczególnie jeśli chodzi o serie nie podoba mi się, kiedy książki mają kompletnie równe okładki. Wydania tych książek, które tutaj pokazałaś są przepiękne *_*
    Pozdrawiam, Ola
    bookwithhottea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Te okładki są przepiękne! Wszystkie! Bez wyjątku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż chciałoby się je wszystkie mieć <3

      Usuń
  20. OOOO przepiękny widok *.*
    Książki Jojo Moyes są urocze! *.*
    Ale moje serce skradły powieści Diane Chamberlain! Cudo! *.* Chociaż książki Anny McPartlin również są wspaniałe. Tak trudno się zdecydować! Wybieram wszystkie :P
    Fajnie jest jak książki tego samego autora wydawane są w jednakowym stylu (jak np. Johnn Green w Polsce). Najgorzej jest wtedy, kiedy w połowie serii wydawnictwo postanawia zmienić koncepcje oprawy! UGH -.-
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie to paskudnie irytuje :<
      A Chamberlain polecam, jej książki są nie tylko pięknie wydane, ale też najzwyczajniej w świecie dobre ;)

      Usuń
  21. Jakie cudne! ♥ Uwielbiam ładne okładki, potrafią niesamowicie cieszyć oko i sprawiają że czytanie staje się jeszcze przyjemniejsze ;)
    Pozdrawiam
    Moment Of Dreams ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :> Witaj w klubie "podziwiaczy" pięknych okładek :D

      Usuń

Każdy komentarz to kolejna cegiełka w tworzeniu tego bloga. To jak, pomożesz? ;)

Wykonała Ronnie