sobota, 29 czerwca 2019

RECENZJA - "Więcej niż pocałunek" Helen Hoang

















O promocji tego tytułu nie można powiedzieć złego słowa. Trzy pierwsze rozdziały, które ukazały się jakiś czas przed premierą, skutecznie zachęciły gro czytelniczek do niecierpliwego oczekiwania na pełnowymiarową powieść. Washington Post twierdził, że to "jedna z 50 najbardziej wyjątkowych powieści roku 2018", a Goodreads zmuszone było przyznać jej nagrodę dla najlepszej książki 2018 roku. 
Do promocji tego tego tytułu naprawdę nie można się przyczepić.
Do samej książki za to już tak. 


niedziela, 23 czerwca 2019

12# NIEKSIĄŻKOWO - poradnik dla początkujących podróżników




Ostatnie #nieksiążkowo na blogu - ze względu na porę - nie mogło nie poruszyć wakacyjnej tematyki. Nie wiem jak Wy, ale ja kocham słońce, lato, podróże i wszelkie wyprawy - i te duże, i te małe. A że bagaż moich doświadczeń ostatnimi czasy nieco urósł... Pozwólcie, że się nim z Wami podzielę.
Gotowi? :D


poniedziałek, 17 czerwca 2019

RECENZJA - "Twoje fotografie" Tammy Robinson





Gdy w lipcu 2018. roku sięgnęłam po "Normalnych inaczej", pierwszą na polskim rynku książkę  Tammy Robinson, niemal postradałam zmysły. Sądziłam, że trafiłam na Świętego Graala literatury młodzieżowej, że oto znalazłam drugą Niven i kolejną Buxbaum, i jasnym stało się, że prędzej niż po drugie frappuccino (a musicie wiedzieć, że KOCHAM frappuccino :D ) wyciągnę łapkę po jej następną książkę.
Czekałam prawie rok, by móc to zrobić, ale w końcu - uff! - się udało. 
Czy dalej twierdzę, że Robinson to nowa Niven?
O, kochani... Zaraz się przekonacie ;)


wtorek, 11 czerwca 2019

RECENZJA - "The Brightest Stars. Pożar zmysłów" Anny Todd




Był czas, gdy uwielbiałam "AFTER" i gdy twierdziłam, że OBOWIĄZKOWO przeczytam każdą książkę Anny Todd.
Tyle że później nadszedł czas "Nothing more", które było złe i nudne, i bardzo słabe. Nie spisałam wówczas pani Todd na straty i z nadzieją czekałam na "The Brightest Star", całkiem  nową serię z całkowicie nowymi bohaterami.
I wiecie co?
TA KSIĄŻKA
TO
KOSZMAR.


czwartek, 6 czerwca 2019

Z pamiętnika filmowego freaka - MAJ





Cześć i czołem, kochani! ;)
Maj - ku mojemu zaskoczeniu - okazał się szalenie łaskawy jeśli chodzi o znalezienie czasu na kinowe (i domowe ;) ) seanse. Udało mi się obejrzeć aż 10 filmów, co daje wynik 2 na tydzień. Jak dla mnie - całkiem nieźle ;)
Ciekawi, co tym razem wpadło na tapetę? ;)




czwartek, 30 maja 2019

RECENZJA - "Widzę cię" Lisy Jewell




Troszkę ponad pół roku. 27 tygodni. 189 dni. I 4536 godzin.

Dokładnie tyle musiałam czekać na kolejną - po fenomenalnej "Kiedy ciebie nie ma" - powieść Lisy Jewell. 
Czy warto było czekać?
O, moi drodzy...


wtorek, 28 maja 2019

RECENZJA - "Zupełnie normalna rodzina" M. T. Edvardsson







Lubię thrillery - i w wersji filmowej, i książkowej, choć po te pierwsze sięgam zdecydowanie częściej. Nie jest łatwo napisać dobry thriller i nie lada wyzwaniem jest zaskoczenie czytelnika do tego stopnia, że zmuszony będzie zbierać szczękę z podłogi. 
Nie ukrywam, że z tego powodu baaaardzo ostrożnie podchodzę do nowych w świecie kryminałów/thrillerów nazwisk. O ile przełknę mało zaskakującą młodzieżówkę, to przewidywalność w gatunku, który w założeniu ma trzymać w napięciu, jest - delikatnie mówiąc - niedopuszczalna.
Po fenomenalnym pierwszym spotkaniu z Lisą Jewell byłam gotowa podjąć ryzyko i dać szansę komuś, o kim do tej pory nie słyszałam. Padło na M.T. Edvardssona i jego "Zupełnie normalną rodzinę".
Wychodzi na to, że albo mam pecha, albo trafiłam na śliwkę-robaczywkę. 



Wykonała Ronnie