Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarna owca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarna owca. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 stycznia 2018

[PRZEDPREMIEROWO] RECENZJA - "Kredziarz" C.J. Tudor




"Kredziarz", debiut C.J. Tudor, już kilka miesięcy przed oficjalną premierą stał się światową sensacją, a w sieci - podobno! - pojawiały się opinie setek zachwyconych nim osób. Mówiono, że to jedna z najbardziej oczekiwanych premier 2018. roku, że to wspaniałe studium ludzkiej psychiki i niebezpiecznie cienkiej granicy między katem a ofiarą.
Lektura miała więc być wyborna.
Niestety nie była.
Co gorsza, nie była nawet zjadliwa. 


czwartek, 24 marca 2016

RECENZJA - Anthony Doerr i "Światło, którego nie widać"







Pulitzer odebrany w 2015 roku. Najlepsza historyczna powieść według użytkowników portalu lubimy czytać, przez wielu porównywana do bestsellerowej "Złodziejki książek" Marcusa Zusaka. Dzieło tworzone przez dziesięć lat (!), z intrygującym tytułem, wpadającą w oko okładką i tematem, który niezmiennie wzrusza i porusza. Wydawać by się mogło, że w moje ręce wpadła prawdziwa literacka perełka, której długo nie zapomnę i którą trudno będzie przebić. Okazało się jednak, że nie będzie to wyczyn godny kaskadera, a jedno, jedyne słowo, które idealnie opisuje mój stosunek do powieści Doerra to - nie, tym razem to nie "rozczarowanie" -  dziś to "ambiwalencja".


Wykonała Ronnie