Pokazywanie postów oznaczonych etykietą feeria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą feeria. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 grudnia 2017

RECENZJA - "Wróć, jeśli masz odwagę" Estelle Maskame


















Ma zaledwie dwadzieścia lat, cztery książki na koncie i tysiące fanów na całym świecie.
Estelle Maskame, bo o niej mowa, przez długi czas znana była wyłącznie jako autorka bestsellerowej trylogii "DIMILY". Dziś, po ponad rocznej przerwie, wraca z nową, równie młodzieżową powieścią.
Czy "Wróć, jeśli masz odwagę" ma szansę powtórzyć sukces jej ostatniego hitu, czy też może na zawsze zostanie autorką jednego tylko bestsellera?
Przekonajmy się ;)


środa, 16 listopada 2016

RECENZJA - "Co mnie zmieniło na zawsze" Amber Smith




Odnoszę wrażenie, że literatura przeznaczona do czytania przez młodych ludzi dzieli się na dwie kategorie. Jedna z nich to tak popularne dziś New (lub też Young) Adult, kładące nacisk na miłość, związki i powiązane z nimi emocje. Druga porusza inne - jeszcze trudniejsze - problemy. Mówi o szukaniu akceptacji, własnej drogi, o spełnianiu marzeń i poszukiwaniu swego miejsca w świecie. To literatura, która zmusza do myślenia i najczęściej nie jest ani łatwa, ani przyjemna; literatura reprezentowana przez znanych niemal każdemu Matthew Quicka, Johna Greena czy Jennifer Niven.
Dziś do tego błyskotliwego grona ma szansę dołączyć nowa autorka. Autorka, która nie obawia się pisać o rzeczach trudnych i niewygodnych; autorka, która z odwagą wydobywa na światło dzienne brzydkie i niekiedy jedyne prawdziwe emocje. Autorka, która wzorem Niven może przynieść ulgę i otuchę tym, których najbardziej skrzywdzono.
Ta autorka to Amber Smith.


środa, 13 lipca 2016

RECENZJA - "W ogień" Ewy Seno




Co się dzieje, gdy poniosą cię emocje? Gdy rozum i rozsądek odejdą na dalszy plan, a gwałtowne uczucia uczynią ślepym na wszystko, w co do tej pory wierzyłeś? Czy byłbyś gotów w sekundę odrzucić swój światopogląd i pozwolić, by jedynym twoim pragnieniem było pragnienie zemsty...?


piątek, 8 lipca 2016

RECENZJA - "Chłopak na zastępstwo" Kasie West




Pamiętacie jeszcze swoje gimnazjalne (a nawet podstawówkowe) lata? Czasy, w których najważniejsze było zdanie kolegów i koleżanek, a przynależność do grupy stanowiła o tym, jak interesującym jest się człowiekiem? Można zaprzeczać, można twierdzić, że to płytkie, ale tak po prostu jest - na pewnym etapie życia ludzie
(a zwłaszcza ci młodzi; dopiero kształtujący swą osobowość) łakną społecznej akceptacji i uznania.
Nie inaczej było w przypadku Gii.

poniedziałek, 20 czerwca 2016

RECENZJA - "Alive. Żywi" Scotta Siglera





Jedną z sytuacji, która notorycznie powtarzała się  w moich dziecięcych koszmarach i której urzeczywistnienia się bałam było obudzenie się w trumnie. W małym, brudnym, ciemnym pudełku, w którym być może jest ktoś jeszcze. Ktoś, kto już dawno przestał oddychać; ktoś, kto jest już tylko pustą skorupą.
Dzięki Bogu, ten koszmar nigdy się nie ziścił. Em - a właściwie M. - nie miała już tyle szczęścia.


poniedziałek, 13 czerwca 2016

RECENZJA - "Jedyny pirat na imprezie" Lindsey Stirling






Na social media narzeka wiele osób. Kradną czas, uzależniają i często przetwarzają nieprawdziwe informacje. Jak wszystko jednak, tak i one mają swoją dobrą stronę. Dają szansę na pokazanie się szerszej grupie odbiorców, ba! Na jakiekolwiek zaprezentowanie się. Nie potrzebujesz milionów na koncie, nie musisz mieć zaplecza w postaci znanych przyjaciół. Wystarczy Ci kamera, ziarnko odwagi, kopa talentu i konto na YouTubie.
Właśnie tak  "powstała" Lindsey Stirling. 


poniedziałek, 4 kwietnia 2016

RECENZJA - Ernest Cline w świecie "Armady"





Będąc małą dziewczynką bardzo współczułam moim kolegom. Księgarniane i biblioteczne półki wręcz uginały się od powieści skierowanych do dziewcząt, zarówno tych w wieku dziecięcym jak i nastoletnim, problemem zaś było znalezienie książki, która urzeknie chłopców i sprawi, że zapomną o całym świecie. O ile młodsi mogli polubić "Koszmarnego Karolka" czy serię o smutkach i nieszczęściach pana Snicketa to ci kilka lat starsi nie mieli już zbyt dużego wyboru. Oczywiście był Harry, ale ileż można czytać to samo? Na całe szczęście sytuacja się zmieniła i dziś na ratunek tym wszystkim spragnionym ciekawej lektury młodzieńcom wyrusza Ernest Cline, który już raz przebojem zdobył literacki światek sci-fi (Player one). Tym razem spróbuje zwalczyć nudę i monotonię opowieścią o pewnym chłopcu, kilku statkach kosmicznych i tajemniczej "Armadzie".


Wykonała Ronnie