Pokazywanie postów oznaczonych etykietą albatros. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą albatros. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 kwietnia 2016

RECENZJA - "Dziewczyny, które zabiły Chloe" Alex Marwood





 
Przepis na marketingowy sukces? Napisz thriller. Wzorem Gillian Flynn upchnij w tytule albo słówko "dziewczyna", albo różne wariacje na jego temat. Na sam koniec -  postaraj się o rekomendację Stephena Kinga. Proste? Proste - i to chyba aż za bardzo. Ostatnimi czasy fani powieści z dreszczykiem grozy zostali wręcz zalani książkami, które miały zapełnić pustkę po "Zaginionej dziewczynie". Do tytułu tego pretendowała m.in. "Dziewczyna z pociągu" (która rok po premierze wciąż wzbudza morze emocji i sprzecznych opinii), nieco później pojawiła się "Prawda o dziewczynie", a ostatnio - "Najszczęśliwsza dziewczyna na świecie". Gdzieś między nimi przemknęły też "The Wicked Girls", polskim czytelnikom znane jako "Dziewczyny, które zabiły Chloe". I to właśnie je chciałabym Wam dziś przedstawić.

wtorek, 16 lutego 2016

RECENZJA - "Ona i on", i Marc Levy







Ponoć najtrudniej jest pisać negatywne recenzje.



Nigdy wcześniej nie słyszałam o Marcu Levym, dlatego przed zabraniem się za jego najnowszą powieść udałam się na małe przeszpiegi w czeluści internetu. Fakt nr 1 - Marc Levy to jeden z najpopularniejszych francuskich autorów. Fakt nr 2? Uwielbiana przeze mnie komedia romantyczna o niezbyt wdzięcznym tytule "Jak w niebie" (zgadza się, ta z Reese Witherspoon i Markiem Ruffalo) to ekranizacja jednej z jego powieści. Fakt nr 3 - "Ona i on" reklamowane jest jako nowe "Notting Hill". Mój wewnętrzny Sherlock bardzo ucieszył się z efektów swego wywiadu, wobec czego z nieukrywaną radością zabrałam się do lektury. I cóż... Po setnej stronie poczułam jak uchodzi ze mnie powietrze, po dwusetnej - że zaczynam się nudzić, a jedyne o czym mogłam myśleć po przeczytaniu ostatniej  to "Jakim cudem dałam się tak oszukać?".


Wykonała Ronnie