Pokazywanie postów oznaczonych etykietą między słowami. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą między słowami. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 marca 2017

RECENZJA - "Dziewczyna, którą kochałeś" Jojo Moyes




Gdy nieznany dotąd autor napisze bestseller, gwałtownie wzrasta zainteresowanie jego poprzednimi książkami, a premiera każdej następnej wywołuję falę gorączkowej ekscytacji i - chcąc nie chcąc - piramidę oczekiwań. Bo czy nowa powieść okaże się równie dobra co poprzednia? A może jedynie sprzeda się na fali jej popularności i słuch zaginie o niej szybciej niż zdążysz powiedzieć "accio"? 
Te właśnie pytania zakiełkowały mi w głowie niemal w tym samym momencie, w którym ujrzałam zapowiedź nowej książki Jojo Moyes. O ile "Zanim się pojawiłeś" uwielbiam i wciąż przeżywam, to "Ostatni list od kochanka" (który wpadł mi w  ręce nieco później) zanudził mnie niemal na śmierć. Czy muszę więc mówić jak bardzo (i dlaczego) wahałam się poznać "Dziewczynę, którą kochałeś"? Bo co, czytać? Nie czytać?
Przeczytałam.
I absolutnie nie żałuję.


wtorek, 10 stycznia 2017

RECENZJA - "Kiedy odszedłeś" Jojo Moyes




Nie wiem czy jest to kwestia masochizmu czytelników, czy po prostu garniemy się do lektur, które zapewniają nam emocjonalną przejażdżkę w nieznane, ale od dłuższego już czasu rekordy popularności biją książki, które przygniatają swym smutkiem. W których ulubiony bohater ginie śmiercią tragiczną, zapada na powoli wyniszczającą go chorobę czy też na własnych zasadach odchodzi z tego świata. Jego bliscy przez chwilę cierpią, chociaż (oczywiście!) pogodzeni są z losem, a później... Później historia się urywa, zaś czytelnik ma wierzyć, że osoba, która została opuszczona, radzi sobie całkiem dobrze i gotowa jest dalej żyć.
Problem w tym, że rzadko kiedy jest dobrze.
A właściwie... Nigdy nie jest.


piątek, 20 maja 2016

RECENZJA - seria "After" Anny Todd. O tym, jak być wiernym samemu sobie



 

Każdy z nas ma taką książkę, którą wstydzi (albo powinien się wstydzić) lubić. Która jest schematyczna, momentami dość mocno irytująca, nieco oderwana od rzeczywistości i czasem monotematyczna. Książkę znienawidzoną przez tłumy i zbyt często obrzucaną błotem. Taką, której nie wypada lubić, a już na pewno się do tego przyznawać, bo sympatia do niej tożsama jest z brakiem gustu (i często - mózgu) .
Dla mnie taką książką jest właśnie "After" (razy cztery). Teraz - także "Before".


sobota, 27 lutego 2016

RECENZJA - "Wiek cudów" Karen Thompson Walker





Zastanawialiście się kiedyś jak skończy się świat?
Czy spadnie meteoryt, który w ułamki sekund pozbawi nas wszystkich tych, których kochamy?
Może wybuchnie pożar, którego nie ugaszą nawet gorące modły?
Uderzy bomba, która odrze wszystkie istoty z ich "jestestwa"?
Pojawi się susza odbierająca resztki godności?
Zaraza, która wedrze się do trzewi i skradnie ostatnie uderzenie serca?
Scenariusze można mnożyć bez końca, lecz ich mianownik zawsze jest taki sam - życie skończy się nagle, a cały dramat rozegra się w ciągu kilkunastu sekund.


A jeśli jesteśmy w błędzie?
 Wszak "Ostatecznie zdarzają się nie te katastrofy, których oczekujemy, lecz te, których wcale się nie spodziewamy".

Wykonała Ronnie