Pokazywanie postów oznaczonych etykietą perełki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą perełki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 lipca 2018

RECENZJA - "Normalni inaczej" Tammy Robinson



Co jest miarą prawdziwie dobrej powieści? Co sprawia, że zapada ona w pamięć i że przez długi czas obecna jest w czytelniczych sercach?
Co decyduje o tym, że książka jest nie tyle dobra, a wręcz wyjątkowa?
Nie wiem.
Wie za to Tammy Robinson.

niedziela, 23 kwietnia 2017

12# JAKA TO HISTORIA? - ulubieńce




Powiadają, że wszystko, co dobre, kiedyś się kończy. 
Po 13. miesiącach i 11. edycjach, nadszedł czas na dwunastą i ostatnią już odsłonę quizu "Jaka to historia?". Cytaty, które tym razem będą Waszymi zagadkami, pochodzą ze szczególnie bliskich memu sercu książek, dlatego liczę na to, że odgadywanie ich sprawi Wam radość ;)
Po raz ostatni już - gotowi na małe wyzwanie? ;)


piątek, 9 grudnia 2016

RECENZJA - "Gdzieś tam, w szczęśliwym miejscu" Anny McPartlin



Trudno jest czytać książkę autora, który już raz doprowadził cię na skraj histerii. Który rozśmieszał, snuł cudowną opowieść i raz za razem łamał serce. Trudno jest nie oczekiwać czegoś jeszcze lepszego, chociaż równie głupim i niemożliwym jest tego oczekiwać, skoro lepsze już być po prostu nie może. Trudno jest czytać taką książkę i non stop nie porównywać jej z poprzedniczką, nie wstrzymywać oddechu i nie czekać na wielki przełom.
Co jednak, jeśli ten przełom nigdy nie nastąpi?


czwartek, 6 października 2016

[PRZEDPREMIEROWO] RECENZJA - "Pieśń Dawida" Amy Harmon




Mam olbrzymie wymagania w stosunku do autorów, którzy już raz mnie oczarowali. Paradoksalnie - tym większe, im mniej znam danego pisarza. Bo może jego poprzednia książka to efekt zwykłego "szczęścia początkującego"? Może starczy mu pomysłów i kreatywności na jedną tylko powieść, a każda kolejna będzie już tylko marną próbą jej dorównania...? Gdy w moje ręce wpadła "Pieśń Dawida", kontynuacja fenomenalnego "Prawa Mojżesza" Amy Harmon, oprócz  radości czułam więc też strach. Strach przed srogim rozczarowaniem; obawę, że cudowna i zapadająca w pamięć historia zostanie zmasakrowana, a lubieni przeze mnie bohaterowie okażą się równie głębocy co panna Łęcka. Czułam paskudny i okrutny strach, który - na całe szczęście! - okazał się zupełnie bezpodstawny.
Harmon wciąż wzrusza, wciąż sieje spustoszenie i kolejny już raz ofiarowuje nam nieidealnie idealną powieść, o której trudno będzie zapomnieć. 


poniedziałek, 19 września 2016

RECENZJA - "Prawo Mojżesza" Amy Harmon




Kiedy wydawana jest książka debiutującego w naszym kraju autora, nigdy nie wiem, czego się spodziewać. Zwłaszcza wtedy, gdy autor ten już określany jest jako "bestsellerowy" i  gdy pojawiają się pełne entuzjazmu recenzje polskich blogerów, a każda kolejna wyraża jeszcze większy zachwyt.  Czy oczekiwać szumnie reklamowanego gniota, czy też nastawić się na pełną emocji przejażdżkę w nieznane? Czy przeczekać ten gorący okres popularności, czy może odważnie wejść w płomienie ze świadomością, że mogę się poparzyć i zrazić? W przypadku Amy Harmon i jej "Prawa Mojżesza" brawurowo zdecydowałam się na drugie wyjście. Wstąpiłam w ogień rozpalony własną ciekawością.
Tylko czy wyszłam z niego cało...?


czwartek, 25 sierpnia 2016

RECENZJA - "Promyczek" Kim Holden




Ostatnio sukcesywnie nadrabiam zaległości książkowe i sięgam po te pozycje, które w pewien sposób wstrząsnęły blogosferą. Po tragicznie beznadziejnym "Bez słów" i szokujących "Wszystkich jasnych miejscach" przyszedł - w końcu! - czas na najlepiej chyba ocenianego "Promyczka" Kim Holden. Blogerzy pisali o nim kilometrowe recenzje po brzegi wypełnione zachwytem, a fanpage Love Matters wręcz eksplodował od nadmiaru emocji. Po poprzednich rozczarowaniach postanowiłam podejść do tych peanów nieco sceptycznie, przypuszczałam jednak jak zakończy się cała historia i moje jej czytanie.
Cóż, było dokładnie tak, jak sądziłam. Przewidywalnie. Przewidywalnie.
I raz jeszcze - przewidywalnie.

czwartek, 16 czerwca 2016

Chusteczki pilnie potrzebne! (Nie)szczęśliwa 7





"Books that made me cry" robi ostatnio oszałamiającą karierę na zagranicznym booktubie, dlatego węsząc nowy trend i w polskiej blogosferze, jako Geniusz Zła, postanowiłam być nad wyraz przebiegła i raz dwa (pierwsza!) opublikować post, który w luźny sposób nawiązuje do tego tagu (?).


środa, 8 czerwca 2016

RECENZJA - "Już czas" Jodi Picoult





Co robicie, gdy w Wasze ręce, po niemiłosiernie długim oczekiwaniu, w końcu wpada najnowsza książka ulubionego autora? Pędzicie z nią do domu na złamanie karku...? Czytacie już w progu...? A może wolicie zaczekać do wieczora, kiedy to z kubkiem gorącej herbaty, z dala od zmartwień, będziecie mogli bez wyrzutów sumienia zatopić się w lekturze? Większość by tak zrobiła, prawda?
Ale nie ja.*


czwartek, 5 maja 2016

RECENZJA - "Wybacz mi, Leonardzie" Matthew Quicka




O Matthew Quicku słyszał każdy, choć może akurat nie każdy zdaje sobie z tego sprawę. Ten były nauczyciel angielskiego przebojem wdarł się na amerykański - ba! światowy! - rynek wydawniczy za sprawą Davida O. Russella, pewnej blondynki i obsypanej oscarowymi nominacjami filmowej ekranizacji.
I choć nie znam (jeszcze!:) ) "Poradnika pozytywnego myślenia", najpopularniejszej książki Quicka, to przez "Wybacz mi, Leonardzie" mam szaloną ochotę sięgnąć po nią już dziś, teraz, a nawet - zaraz.


sobota, 26 marca 2016

RECENZJA - "Ostatnie dni Królika" Anny McPartlin





Są takie książki, które można czytać po raz wtóry i za każdym kolejnym razem coraz bardziej przeżywać zawartą w nich historię. Są książki, do których pragnie się wracać i które trzeba polecać każdemu. Które zostawiają nas w stanie emocjonalnej agonii i zamieniają nasze oczy w potoki nieprzerwanie płynących łez. I w końcu są książki, o których chce się pisać i rozmawiać.
"Ostatnie dni Królika" są właśnie jedną z nich.


Wykonała Ronnie