Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura młodzieżowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura młodzieżowa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 kwietnia 2021

RECENZJA - "Teraz i na zawsze" Rachel Lippincott i Mikki Daughtry



Mam dużą słabość do dobrych książkowych opisów. A gdy do tego dochodzi jeszcze przepiękna okładka - jestem kupiona i nie zważając na nic sięgam po tak genialnie zapowiadającą się książkę.
Tak też było w przypadku "Teraz i na zawsze", najnowszej powieści autorek głośnych "Trzech kroków od siebie" - zachwycił mnie opis, zauroczyła okładka.
Zapomniałam jednak o haczyku.
O tym, żeby nie oceniać książki po okładce.
I o tym, że - niestety! - opisy potrafią być lepsze niźli sama powieść.

sobota, 31 października 2020

RECENZJA - "Reguły dla dziewczyn" Candace Bushnell i Katie Cotugno


Powoli odchodzę już od czytania młodzieżówek, ale dla dobrej książki z mocnym przesłaniem zawsze zrobię wyjątek. Dlatego właśnie sięgnęłam po "Reguły dla dziewczyn", które - jak myślałam - będą swego rodzaju manifestem i pokażą młodszym ode mnie czytelniczkom jak być sobą.
O słodka naiwności.

niedziela, 19 lipca 2020

RECENZJA - "Czego Ci nie mówię" Yasmin Rahman




Od dawna przepadam za książkami wydawnictwa IUVI, choć specjalizują się raczej w tych, których bohaterowie wciąż mają po naście lat. Ich książki to nie letnie historyjki o wakacyjnych romansach. To nie kolejne New Adult pisane na jedno kopyto i nie odmóżdżacz, o którym za chwilę zapomnisz. To najczęściej nieprzyjemne tematy; to ból i problemy, które trudno wyjaśnić i z którymi trudno walczyć.
Osamotnienie. Wyrzuty sumienia. I traumatyczne doświadczenia, które mogą prowadzić do radykalnych decyzji.
Jak w przypadku najnowszej powieści ze stajni IUVI.

Bo o pewnych kwestiach najczęściej się nie mówi.


piątek, 20 grudnia 2019

RECENZJA - "Jednak mnie kochaj" Laury Kneidl



Mimo prawie ćwierćwiecza (!!! :o ) na karku, wciąż zdarza mi się sięgać po literaturę młodzieżową (a mówiąc bardziej nowocześnie - po książki z nurtu Young i New Adult). Oczywiście coraz trudniej jest mi przymykać oko na ogrom niedociągnięć i powtarzane wręcz do znudzenia schematy, ale jeśli całość jest... strawna, to naprawdę nie narzekam.
Sądziłam, że debiutancka książka Laury Kneidl właśnie taka się okaże. Że może nie powali mnie na kolana i nie zostanie moim "numerem jeden", ale że mimo wszystko będzie całkiem przyjemna w odbiorze.
O słodka, słodka naiwności -_-

czwartek, 31 października 2019

RECENZJA - "First last kiss" Bianki Iosivoni




Kiedy w maju sięgnęłam po "First Last Look", pierwszą część nowej serii nieznanej mi wówczas Bianki Iosivoni, byłam zachwycona. Jak mogłam nie być? Trafiłam przecież na wciągające i niegłupie New Adult, z niebanalnymi na dodatek bohaterami.
I wiecie co? Kolokwialnie mówiąc - jarałam się jak zapalniczka na samą tylko myśl, że już niedługo dorwę w swe łapki kolejną książkę tej pani.
Ha.
Problem w tym, że płomień mojej dzikiej ekscytacji został bardzo szybko - i bardzo brutalnie - zgaszony.

środa, 9 października 2019

RECENZJA - "Uwięziona królowa" Kristen Ciccarelli




Kiedy w czerwcu 2018 roku, nakładem wydawnictwa IUVI, ukazała się debiutancka powieść Kristen Ciccarelli, blogosfera książkowa w trymiga oszalała na jej punkcie.
Świat smoków i okrutnych tyranów intrygował, zachwycał i rozbudzał ochotę na więcej.
Na "więcej", na które to przyszło nam czekać nieco więcej niż 12 miesięcy.
Czy było warto?
Otóż...Tak.

sobota, 17 sierpnia 2019

RECENZJA - "Jeśli tam jesteś" Katy Loutzenhiser




Nie będę ukrywać - lubię młodzieżówki, a te od wydawnictwa IUVI mają specjalne miejsce w moim zaksiążkowanym serduszku. Kiedy więc dostałam propozycję, by zapoznać się z nową autorką wydawnictwa i jej debiutancką książką, nie wahałam się ani chwili.
I cóż... Tammy Robinson to to nie jest, ale... ;)

piątek, 12 lipca 2019

RECENZJA - "Jeszcze będziemy szczęśliwi" Enrico Galiano






Lubię literaturę młodzieżową i nigdy tego nie ukrywałam. Pisząc "młodzieżową" mam na myśli nie tylko powieści z nurtów Young i New Adult, ale przede wszystkim te, które ciężko zaklasyfikować do jakiejkolwiek kategorii. Powieści, jakimi lata temu wstrząsał Kevin Brooks czy Melvin Burgess.
O tak. To zdecydowanie mój ulubiony rodzaj.
Kiedy więc trafiłam na Enrico Galiano i jego "Jeszcze będziemy szczęśliwi" omal nie dostałam tachykardii (jak na wielbicielkę brooksowych klimatów przystało, oczywiście ;) ).
Tyle tylko, że - o szara rzeczywistości! - nieco się rozczarowałam.

wtorek, 21 maja 2019

RECENZJA - "Trzy kroki od siebie" Rachel Lippincott





Najpierw zobaczyłam okładkę.
Zagraniczną, magiczną okładkę, która skradła moje serce. 
Później dowiedziałam się, że "Five feet apart" jest już ekranizowane i że film pojawi się tuż-tuż. 
Nie dziw więc, że - jako praworządny książkoholik - grzecznie czekałam na książkę w polskiej wersji językowej nim jak gazela pognałam do kina.
Dziwi jednak fakt, że tym razem popełniłam błąd...

piątek, 10 maja 2019

RECENZJA - "First last look" Bianki Iosivoni




Zauważyłam, że coraz rzadziej mam ochotę na osadzone w szkolnych realiach powieści dla młodzieży. Frustrują mnie powielane do granic przyzwoitości schematy i do obłędu doprowadzają identyczni (niczym taśmowo produkowany chłopak Riley z "Inside out!")  bohaterowie.
Wiedziona jakimś dziwnym przeczuciem postanowiłam jednak dać szansę debiutującej na naszym rynku Biance Iosivoni i jej "First last look", będącym początkiem zupełnie nowej - i ponoć bardzo świeżej - młodzieżowej serii.
Powinnam chyba zagrać w totka, bo - jak się okazuje - intuicja działa u mnie pierwszorzędnie.


poniedziałek, 25 marca 2019

RECENZJA - "Neverworld Wake" Marishy Pessl


 


Angielski tytuł. Dość znane już nazwisko na okładce. Intrygujący opis.
I wzmianka o szykującej się ekranizacji (za którą zresztą odpowiada Netflix).
To właśnie "Neverworld wake".
Kolejna już książka Marishy Pessl, która znów wzbudza dzikie zainteresowanie pośród czytelników.
Tylko czy aby zasłużenie?
Zastanówmy się...

środa, 13 marca 2019

RECENZJA - "Save me" Mony Kasten




Mona Kasten ma dwadzieścia siedem lat i jedną bestsellerową serię na koncie. Pierwszy tom cyklu "Begin again" podbił europejskie kraje i w samych tylko Niemczech sprzedał się w ponad 50 tysiącach egzemplarzy.
Mona Kasten ma dwadzieścia siedem lat i jedną bestsellerową serię na koncie. Ma też jedną, tą najnowszą, która do tego miana dopiero pretenduje.
Tylko czy "Save me" ma szansę powtórzyć sukces "Begin again"...?

czwartek, 29 listopada 2018

RECENZJA - "Drogi Martinie" Nic Stone





Jak myślisz, jesteś rasistą?
Zanim się oburzysz i nim kategorycznie zaprzeczysz, weź dziesięć głębokich oddechów. Przypomnij sobie czy - w myśl zasady "przezorny zawsze ubezpieczony" - nie zdarzyło Ci się przejść na drugą stronę ulicy, widząc człowieka o innym kolorze skóry? Czy nie obejrzałeś się dwa razy za osobą innej narodowości i zapobiegliwie nie przycisnąłeś do siebie mocniej plecaka? Może unikałeś kontaktów z Romami, wszak "każdy Cygan to złodziej"...?
...
Jak myślisz, jesteś rasistą?


wtorek, 13 listopada 2018

RECENZJA - "Na krawędzi mroku" Jeffa Gilesa


















Ach, co to była za historia! Były emocje, był romans, była akcja i zapierające dech w piersiach momenty.
Byłam pewna, że kontynuacja okaże się równie dobra. Że z trudem zbiorę szczękę z podłogi, że długo nie będę mogła ułożyć myśli w jakimkolwiek logicznym ciągu i że nijak nie powstrzymam się przed polecaniem jej dosłownie wszędzie i (też dosłownie :D ) każdemu.
No niestety. "Świat nie jest instytucją zajmującą się spełnianiem życzeń", jak mawia Green. 


sobota, 10 listopada 2018

RECENZJA - "Zdradzieckie serce" Mary E. Pearson











Minął rok (i dwa dodatkowe miesiące, jeśli mam być precyzyjna ;) ) od polskiej premiery "Fałszywego pocałunku", pierwszej części Kronik Ocalałych Mary E. Pearson. Powieści, która szturmem zawładnęła duszą i sercem czytelników, i w której księżniczka ani trochę nie przypomina tych, które (s)tworzył Walt D.
Rok, w czasie którego ogrom czytelników z wypiekami na twarzy czekał na kontynuację losów uciekającej sprzed ołtarza Arabelli i rok, w którym powstawały dziesiątki teorii na temat tego, kogo ostatecznie wybierze Lia.

Tylko czy warto było aż tak niecierpliwie czekać?


wtorek, 21 sierpnia 2018

[PRZEDPREMIEROWO] RECENZJA - "Moja Jane Eyre" C. Hand, J. Meadows i B. Ashton




Jest lipiec, 2017 roku.
W Polsce właśnie pojawia się pierwsza książka tria Hand&Meadows&Ashton. Nie mija miesiąc, a "Moja Lady Jane" szturmem podbija czytelnicze serca. Blogerzy rozpływają się w zachwytach nad poczuciem humoru autorek i entuzjastycznie zachęcają do masowego sięgania po książkę.
Mamy sierpień, 2018 roku, a panie Hand, Meadows i Ashton po raz kolejny próbują porwać tłumy.
Tym razem przy pomocy Jane Eyre. 

poniedziałek, 9 lipca 2018

RECENZJA - "Normalni inaczej" Tammy Robinson



Co jest miarą prawdziwie dobrej powieści? Co sprawia, że zapada ona w pamięć i że przez długi czas obecna jest w czytelniczych sercach?
Co decyduje o tym, że książka jest nie tyle dobra, a wręcz wyjątkowa?
Nie wiem.
Wie za to Tammy Robinson.

wtorek, 3 lipca 2018

RECENZJA - "To, czego nie widać" Agaty Polte







Dosyć rzadko sięgam po książki naszych rodzimych debiutantów, a już na pewno nie wtedy, gdy ów autor ma w metryce mniej lat niż ja. O ile lubię powieści o nastolatkach pisane przez dorosłych już twórców, o tyle te wychodzące z rąk młodziutkich dziwnie mnie odstręczają i przeważnie są nie tylko słabe, a także irracjonalne i pozbawione jakiegokolwiek sensu.
Dla "To, czego nie widać" Agaty Polte zrobiłam jednak wyjątek.
Czy było warto...?

poniedziałek, 25 czerwca 2018

RECENZJA - "Srebrna dziewczyna" Leslie Pietrzyk




Zdarzyło Wam się kiedyś trafić na książkę, która budziła w Was ambiwalentne uczucia? Która z jednej strony była czymś nowym, innym i choćby dlatego ciekawym, a z drugiej nie dała Wam tego, czego oczekiwaliście i czego się po niej spodziewaliście?
Ja trafiłam.


wtorek, 19 czerwca 2018

[PRZEDPREMIEROWO] RECENZJA - "Odrobina brokatu" Shari L. Tapscott




Nie da się ukryć, że ostatnimi czasy (a dokładniej w stresogennym okresie sesji :D ) gatunkiem, po który najczęściej sięgam jest literatura młodzieżowa. Młodzieżówki (a w każdym razie znaczna ich część, zwłaszcza ta spod znaku Kasie West) mają wspólną cechę -  nie trzeba przy nich wysilać tak zmaltretowanych już setnym egzaminem szarych komórek, nie trzeba przedzierać się przez meandry zawiłej wyobraźni autora i - bądźmy szczerzy - w zasadzie nie trzeba przy nich w ogóle myśleć. Historie te są zwykle schematyczne, przesłodzone do bólu (zębów :> ) i równie realistyczne co latający rumak Herculesa z Disneya.
I tak właśnie opisać można "Odrobinę brokatu" Shari L. Tapscott. 


Wykonała Ronnie