Najszybszy człowiek świata. Największa budowla. Najdłuższe rzęsy - lista rekordów Guinessa jest długa i czasem absurdalna. Zastanawialiście się jednak jak to wygląda w literackim świecie? Która książka jest najdroższa, która najgrubsza, a która z nich jest książkowym liliputem?
Jeśli nie... Dziś się dowiecie :D
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inspektor Gadget. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inspektor Gadget. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 21 kwietnia 2020
środa, 18 grudnia 2019
Prezent w wersji last minute
Cześć i czołem, kochani ;) W Waszych piekarnikach dopiekają się już pewnie pierniczki, pomysłów na śledziową sałatkę macie więcej niż św. Mikołaj prezentów, a... Stop, stop, stop - skoro o prezentach już mowa - macie już wszystkie? A może należycie do biegającego z wywieszonym ozorkiem teamu, który podarki gromadzi na 5 minut przed Wigilią? ;) Jeśli więc szukacie inspiracji na książkowy prezent albo sami chcecie jeszcze mocniej poczuć świąteczny klimat...
Czytajcie dalej ;)
Garść tegorocznych zimowo-świątecznych opowieści gwarantowana ;)
poniedziałek, 17 grudnia 2018
LAST MINUTE - Świąteczny poradnik prezentowy

"Za kilka dni święta", myślisz z błogim uśmiechem na twarzy. "Pierniki, mandarynki, słodkie lenistwo pod grzejącym bardziej niż termofor kocykiem, tysiące godzin męczenia Netflixa i książki, całe góry książek!". Snujesz swe piękne plany, kiedy wtem - BAM! - jak obuchem uderza Cię pewna (niepokojąca, dodam) myśl.
Książki.
Prezenty.
Ha, a raczej ich brak.
Nim dostaniesz zawału lub zaczniesz hiperwentylować - spokojnie, drogi czytelniku, nie z takimi opresjami dawaliśmy sobie przecież radę ;)
Jeśli masz w domu kogoś, kto kocha książki bardziej niż czekoladę (albo po prostu chcesz, żeby ten ktoś więcej czytał), zerknij na mój świąteczny poradnik last minute, a później...
Później niczym Power Rangers teleportuj się do najbliższej księgarni ;)
Książki.
Prezenty.
Ha, a raczej ich brak.
Nim dostaniesz zawału lub zaczniesz hiperwentylować - spokojnie, drogi czytelniku, nie z takimi opresjami dawaliśmy sobie przecież radę ;)
Jeśli masz w domu kogoś, kto kocha książki bardziej niż czekoladę (albo po prostu chcesz, żeby ten ktoś więcej czytał), zerknij na mój świąteczny poradnik last minute, a później...
Później niczym Power Rangers teleportuj się do najbliższej księgarni ;)
poniedziałek, 16 kwietnia 2018
Za szeroką wodą... O książkach, które chętnie zobaczę w Polsce

Judyta z House of Readers ma w zwyczaju co jakiś czas publikować listę zagranicznych pozycji, które chciałaby ujrzeć w planie wydawniczym któregokolwiek z rodzimych wydawnictw. Bardzo lubię te swego rodzaju przeglądówki, dlatego też dziś przygotowałam dla Was króciutką listę książek, które sama najchętniej widziałabym na półkach polskich księgarni.
Ciekawi? ;)
sobota, 7 kwietnia 2018
Czy wiesz, że...? Książkowych ciekawostek odsłona trzecia
Obiło mi się o uszy, że bardzo lubicie wpisy z ciekawostkami ;) Ja z kolei lubię, gdy wszyscy są szczęśliwi, dlatego dziś, korzystając z wolnej chwili po zakończeniu jednego z miliona uczelnianych staży, przygotowałam dla Was porcję nowych - mam nadzieję ciekawych - informacji.
To co, zaczynamy? ;)
To co, zaczynamy? ;)
piątek, 10 listopada 2017
Czy wiesz, że...? Książkowe ciekawostki po raz drugi
Przy okazji TEGO wpisu dowiedzieliście się, że łakomie śledzę wszystkie książkowe newsy i ciekawostki. Ku mojemu zaskoczeniu, post ten bardzo Wam się spodobał i swego czasu dostawałam liczne wiadomości z pytaniami o następną garść "informacji z książkowego światka".
Dlatego też - TADAM, kolejna porcja wiadomości przed Wami :>
sobota, 14 października 2017
O filmach, które najpierw były książką

Kiedy do kin wchodzi adaptacja znanej (czy nawet mniej znanej) powieści, jej autor i ona sama stają w centrum zainteresowania. Każdy chce ją znać, każdy chce mieć i przeczytać, by później móc skonfrontować swoje wyobrażenia z wizją reżysera. Normalne, prawda?
Są też książki, które utknęły w cieniu swych ekranizacji - i to na tyle, że większość z nas nawet nie ma pojęcia o ich istnieniu.
Czas przedstawić kilka z nich nieco większej widowni ;)
poniedziałek, 4 września 2017
Czy wiesz, że...? Garść ciekawostek z książkowego światka

Nie każdy czytelnik śledzi gorliwie daty premier i nie każdy niczym mister Holmes tropi książkowe ciekawostki.
Nie każdy, ale ja tak.
A skoro już to robię, to niech wyjdzie z tego coś pożytecznego - i dlatego też mam dla Was garstkę informacji, które - mam nadzieję! - okażą się ciekawostkami :)
Nie każdy, ale ja tak.
A skoro już to robię, to niech wyjdzie z tego coś pożytecznego - i dlatego też mam dla Was garstkę informacji, które - mam nadzieję! - okażą się ciekawostkami :)
Czy zatem wiesz, że...
czwartek, 13 lipca 2017
O książkach, które mają wiele imion
Czerwcowy dzień, miejsce akcji : biblioteka miejska. Z zapałem przemierzam labirynt stworzony z drewnianych regałów i z dziwnie wykręconą głową odczytuję tytuły kolejnych książek. Mijam autorów na "eL", taksuję wzrokiem tych na "eM", szybko sprawdzam na "eN", dochodzę już do "O", gdy STOP, STOP, w trymiga, niemal łamiąc nogi i fundując sobie oczopląs, wracam pod N. Nicholls David. Nicholls David i książka, której nie znam; książka, której jeszcze nie czytałam; książka, o której istnieniu nawet nie wiedziałam! :o Z szaleństwem w oczach wyjmuję powieść wspomnianego autora, podekscytowana czytam opis i... Nie, to niemożliwe, brzmi dziwnie znajomo. Ale jak to, ale dlaczego, ale o co chodzi?
Tak, moi drodzy.
Zrobiono mi psikusa.
piątek, 14 kwietnia 2017
Gdzieś to już słyszałam/em...

Pamiętacie nasz krótki przegląd okładek, które się powtarzają? *
Myślicie, że to jedyne dubelki w wydawniczym światku?
Nic bardziej mylnego ;) Coraz częściej trafiam na książki, które dzieli niemal wszystko (autor, gatunek, okładka), a które jednak - jakimś cudem! - dzielą ze sobą tytuł.
Zaintrygowani? Czytajcie (albo oglądajcie) dalej ;)
wtorek, 14 marca 2017
"Wydajmy to jeszcze raz!", czyli pierwsze wersje kontra wznowienia

Dosyć często naprawdę dobre książki obdarowywane są paskudnym "ubrankiem", które znacznie zmniejsza grono ich potencjalnych czytelników. Niby wszyscy wiemy, że nie powinno się oceniać (nikogo i niczego!) po okładce, ale niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto bez zastrzeżeń postawi na swej półce książkową szkaradę ;) Całe więc szczęście, że wydawcy powoli się budzą i rzucają nam koło ratunkowe w postaci wznowień tych nieco przestarzałych i niekoniecznie estetycznych wydań. A te, moi mili, zazwyczaj są znacznie, ZNACZNIE, lepsze.
Gotowi na mały przegląd? ;)
Gotowi na mały przegląd? ;)
sobota, 7 stycznia 2017
"Ale to już było...". Okładkowych dubli ciąg dalszy

W październiku ukazał się post, w którym wspólnie oglądaliśmy dziwnie podobne do siebie okładki.
Bardzo Wam się spodobał, a ja w ciągu minionych miesięcy znalazłam kolejne "powtarzajki". Czemu więc miałabym się nimi z Wami nie podzielić? :)
Duble zobaczycie za trzy, dwa... :>
wtorek, 6 grudnia 2016
Z wizytą u Mikołaja

Kupienie książkowego prezentu osobie, która dużo czyta, może sprawić nie lada kłopot. Bo w końcu jaką mamy pewność, że wybrany przez nas prezent wpasuje się w czytelnicze gusta obdarowywanego? Do tego ryzyko, że zdublujemy posiadaną już przez niego książkę, jest całkiem spore.
Jak zatem sprawić mu radość, przy okazji nie musząc przeprowadzać wywiadu godnego Sherlocka? Jak wybrać coś, co ucieszy kochającą książki duszę, a przy tym książką nie będzie?
Nie macie żadnych pomysłów? Spokojnie, ja mam. I to kilka ;)
Jak zatem sprawić mu radość, przy okazji nie musząc przeprowadzać wywiadu godnego Sherlocka? Jak wybrać coś, co ucieszy kochającą książki duszę, a przy tym książką nie będzie?
Nie macie żadnych pomysłów? Spokojnie, ja mam. I to kilka ;)
środa, 2 listopada 2016
O tym, co cieszy nasze oczy

We wrześniu zastawialiśmy się czy filmowa wersja okładki zawsze jest gorsza niż oryginalna (Film versus książka). Październik upłynął nam pod znakiem tych, które trochę zbyt często się powtarzają (Okładkowe duble). Listopad zaś przywitamy przeglądem serii/książek tego samego autora, które zachwycają swoim wyglądem i są ozdobą naszych półek ;)
środa, 12 października 2016
"Ale to już było....". O okładkach, które się powtarzają

Zdarzyło Wam się kiedyś trafić na dwie (a nawet i trzy!) książki, których okładki były albo prawie identyczne, albo utrzymane w tej samej konwencji? Spokojnie, to nie omamy, a dziwne zabiegi wydawnictw, które chcą trochę przyoszczędzić na grafikach czy promocji swoich powieści. Nie krytykuję i nie osądzam, a w ramach zabicia jesiennej nudy zapraszam Was na małe śledztwo tropem takich właśnie powtarzających się okładek.
Gotowi na maleńką przygodę? ;)
Gotowi na maleńką przygodę? ;)
sobota, 20 lutego 2016
Jak wykiwać uzależnionego od książek?
Ostatnimi czasy internet wręcz zaroił się od sklepów oferujących książkowe gadżety. Możemy kupić dosłownie wszystko. Martwisz się, że upchnięty między laptopa, a podręcznik do programowania świeżutki, nowiutki egzemplarz "Z dala od zgiełku" pomarszczy się bardziej niż skóra shar-peia? Żaden problem, jedno kliknięcie myszką i możesz wkroczyć do świata pełnego filcowych futerałów na książki. Jesteś z tych, którzy gubią nawet własną głowę? Nie martw się, sklepik "Zakładkowy Zawrót Głowy" dostarczy Ci wszystkie, o których zamarzysz - papierowe, magnetyczne, plastikowe, we wszystkich kolorach tęczy. Nie masz w czym nosić swych książkowych skarbów? Mój Drogi, mamy ich tyle, że nim znajdziesz tę jedyną miną wieki.
Mogłabym wymieniać jeszcze długo. Pomysł? Genialny! Myślę, że każdy (albo prawie każdy - wyjątki tylko potwierdzają regułę) kto aspiruje do posiadania prywatnej biblioteczki chce i stara się dbać o książki. Siłą rzecz staje się więc podatny na te wszystkie cudowne, niezbędne akcesoria, które sprawią, że nasze egzemplarze będą piękne, wyjątkowe i wiecznie młode (albo - nowe ;) )
Naprawdę nie wiem czemu sama na to nie wpadłam.
Ach, no chyba że... Uczelnia.
Mogłabym wymieniać jeszcze długo. Pomysł? Genialny! Myślę, że każdy (albo prawie każdy - wyjątki tylko potwierdzają regułę) kto aspiruje do posiadania prywatnej biblioteczki chce i stara się dbać o książki. Siłą rzecz staje się więc podatny na te wszystkie cudowne, niezbędne akcesoria, które sprawią, że nasze egzemplarze będą piękne, wyjątkowe i wiecznie młode (albo - nowe ;) )
Naprawdę nie wiem czemu sama na to nie wpadłam.
Ach, no chyba że... Uczelnia.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)




